Polskie drogi bez miejsca odpoczynku. Nawet 180 km bez stacji benzynowej

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin

NIK przyjrzał Miejscom Obsługi Podróżnych przy polskich autostradach i ekspresówkach. Średnia odległość jednego MOP od drugiego nie jest najgorsza, ale są obszary gdzie przez niemal 200 km nie ma gdzie zatankować. W niektórych miejscach po dekadzie od oddani drogi do użytku udostępniono MOP

Na polskich autostradach i drogach ekspresowych ciągle brakuje miejsc obsługi podróżnych wyposażonych w stacje paliw - wynika z kontroli NIK. Fot. Wikimedia Commons

Na polskich autostradach i drogach ekspresowych ciągle brakuje miejsc obsługi podróżnych wyposażonych w stacje paliw – wynika z kontroli NIK. Fot. Wikimedia Commons

MOP- y czyli Miejsca Obsługi Podróżnych dzielą się na trzy kategorie. MOP I to punkty ze stanowiskami postojowymi, wiatami z ławkami i stolikami, przy których można odpocząć oraz toaletami. MOP II powinien spełniać też funkcje usługowe – oprócz toalet i miejsca wypoczynku powinna znaleźć się na nim stacja benzynowa, stanowisko obsługi pojazdów, punkt gastronomiczno-handlowy oraz informacja turystyczna. Najbardziej rozbudowane są MOP-y kategorii III (dodatkowo z hotelem lub motelem, ewentualnie także z placówką bankową, agencją pocztową czy punktem ubezpieczyciela).

Setki kilometrów bez stacji paliw, baru i punktów handlowych

Polskie autostrady i główne drogi ekspresowe wchodzą w skład międzynarodowej sieci dróg „E” oraz Transeuropejskiej Sieci Transportowej TEN-T (zobowiązuje nas to m.in. do stworzenia miejsc obsługi podróżnych przy autostradach nie rzadziej niż co około 100 km). Rzeczywistość pokazuje jednak, że kierowca może trafić na wielokilometrową czarną dziurę.

To jak wygląda sytuacja z MOP-ami przy polskich drogach sprawdziła Najwyższa Izba Kontroli. Zwróciła uwagę, że choć średnią odległością jednego MOP-a od drugiego nie odbiegamy od państw europejskich o dużo gęstszej sieci autostradowej (w Polsce na autostradach MOP jest średni co 53 km; w Austrii co 48 km, w Niemczech co 63 km) to nie brakuje odcinków na których pokonując setki kilometrów nie będziemy mieli okazji by zatankować czy kupić butelkę wody.

Według NIK najdłuższym odcinkiem bez stacji paliwowej dostępnej bezpośrednio na autostradzie (MOP II lub III kategorii) był wschodni odcinek A4 o długości około 180 km. Od okolic Tarnowa do przejścia granicznego z Ukrainą w Korczowej nie ma gdzie zatankować.  Izba wytknęła także fakt, że również na drogach ekspresowych nie brakuje długich odcinków bez możliwości zatankowania. „Najdłuższe takie odcinki funkcjonowały na drodze S3 (od okolic Szczecina do Zielonej Góry) oraz na drodze S8 (odcinek od Wrocławia do autostrady A1 w okolicach Łodzi oraz od Piotrkowa Trybunalskiego do okolic Radziejowic)” – napisali w swoim raporcie kontrolerzy NIK. „Na użytkowanych odcinkach dróg ekspresowych funkcjonowało jedynie 15 MOP kategorii II lub III ze stacjami paliwowymi. Najgorzej wyposażona w MOP, w tym również w te ze stacjami paliwowymi, była droga ekspresowa S3, gdzie na odcinku o długości ok. 159 km, od okolic Sitna w woj. zachodniopomorskim (MOP Sitno) do Zielonej Góry (MOP Racula), brak było innych MOP wyposażonych w stacje paliwowe dostępnych bezpośrednio na tej drodze.”

NIK zwrócił także uwagę na długi czas dzielący moment oddania do użytku drogi, a udostępnienia MOP-ów podróżnym. Na autostradach najczęściej trwało to do dwóch lat, ale w skrajnych przypadkach trzeba było czekać na MOP ze stacją benzynowa i obiektami gastronomiczno-handlowymi nawet 11 lat. W Przypadku MOP-ów przy drogach ekspresowych na udostępnienie MOP-ów II i III kategorii trzeba było czekać od kilku miesięcy nawet do siedmiu lat.

Kontrolerzy zwrócili także uwagę, że w niektórych miejscach bezpośrednio przy drogach znajdują się stacje paliw czy punkty gastronomiczne, ale miejsce nie spełnia wymagań MOP a z trasy nie ma odpowiedniego zjazdu, który nie zagrażałby bezpieczeństwu uczestników ruchu. Na przykład tuż przed zjazdem na parking nie ma pasa wyłączenia się z ruchu. NIK rekomenduje zmiany w takich miejscach.

Tankuj póki jest stacja

Kontrolerzy NIK uczulają kierowców, by będąc w podróży nie przegapili MOP-u wyposażonego w szereg usług. Decydentom z Ministerstwa Infrastruktury zalecają m.in. podjęcie działań w celu wprowadzenia przepisów, które określą zasady umieszczania na tablicach informacyjnych o MOP adnotacji o odległości do kolejnego MOP. Okazuje się bowiem, że mijając jeden punkt z usługami kierowca nie ma pewności za ile kilometrów będzie mógł skorzystać ze stacji paliw na innym MOP. NIK poleca też Ministerstwu Infrastruktury opracowanie strategii zorganizowania MOP II i III kategorii w miejscach niedochodowych, gdzie nie zgłosił się żaden najemca chcący prowadzić działalność handlowo-usługową.

AN