Projekt MSWiA: co roku 3 mln zł na modernizację przejść dla pieszych

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin

Od ośmiu lat nie było tylu wypadków na pasach co w 2016 r. W odpowiedzi na to w ciągu trzech lat przebudowanych i doposażonych ma zostać 105 przejść. Tylko – jak MSWiA che zmieniać infrastrukturę dla pieszych, skoro w innym ministerstwie dopiero powstają nowe wytyczne, które wyznaczą najlepsze standardy?

Przejście dla pieszych. Fot. CC0

W 2016 r. na przejściach dla pieszych doszło do ponad 4 tys. wypadków. To liczba nienotowana od ośmiu lat. Fot. CC0

30 zmodernizowanych przejść dla pieszych w 2018 r., 35 w 2019 r i 40 w 2020 r.– to plany MSWiA, w ramach „Programu ograniczania przestępczości i aspołecznych zachowań Razem bezpieczniej im. Władysława Stasiaka na lata 2018 – 2020”. Projekt rządowej uchwały w sprawie tego programu został opublikowany na początku listopada.

Kwestia poprawy bezpieczeństwa Polaków na przejściach dla pieszych to najważniejszy punkt w budżecie programu. Co roku przeznaczonych na ten cel ma zostać 3 z nieco ponad 6,3 mln zł przewidzianych na realizację całego programu.
Jego autorzy wyjaśniają, że przedsięwzięcie ma na celu „poprawę infrastruktury bezpieczeństwa pieszych w ruchu drogowym poprzez modernizację/przebudowę/doposażenie przejść dla pieszych ze szczególnym uwzględnieniem miejsc/lokalizacji o dużym natężeniu ruchu pieszych, takich jak szkoła, szpital, obiekt sportowy itp.”.
Przewidziano także działania „edukacyjno-profilaktyczne mające na celu uświadamianie wszystkich uczestników ruchu drogowego, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci, młodzieży, seniorów i kierowców, o prawidłowym zachowaniu się na przejściach dla pieszych/ w okolicach przejść dla pieszych”.

Rekordowa liczba wypadków na zebrze

Modernizacja wielu przejściom z pewnością się przyda. Bo ostatnie statystyki są mało optymistyczne. W 2016 r. liczba wypadków na przejściach dla pieszych przekroczyła 4 tys. (W 2015 r. było ich 3,5 tys.). Tak wielu zdarzeń na przejściach dla pieszych nie było od 2008 r. Czym spowodowany jest ten wzrost? Nie wiadomo. Brakuje szczegółowych danych na ten temat.

Wiadomo jednak, że decyzja posłów z 2015 r. o odebraniu gminom prawa do kontrolowania kierowców za pomocą fotoradarów (zarówno stacjonarnych jak i mobilnych) negatywnie wpłynęła na bezpieczeństwo na drodze. W maju na brd24.pl ujawniliśmy, że tam gdzie fotoradarów zabrakło zginęło o 46 proc. więcej osób. Badania przeprowadził Instytut Transportu Samochodowego na zlecenie Sekretariatu Krajowej Rad BRD. Autorzy opracowania sprawdzili, co stało się na drogach po tym, jak 1 stycznia 2016 r. straże miejskie i gminne utraciły prawo do używania urządzeń nadzoru nad kierowcami. To wówczas przestało działać ok. 400 fotoradarów, czyli połowa tych urządzeń w Polsce. Eksperci ITS przyjrzeli się 43 miejscowościom, w których przestały działać samorządowe fotoradary stacjonarne. Liczba wypadków wzrosła o 24 proc., ofiar śmiertelnych o 46 proc., rannych o 23 proc.

Jeden minister chce poprawiać, inny dopiero wymyśla jak to trzeba robić

Na co konkretnie wydane zostaną miliony przeznaczone na remonty przejść? Tego nie wiadomo, bo program MSWiA nie przedstawia szczegółów. A warto byłoby, żeby objęte programem przejścia były dostosowane do najlepszych standardów – a te dopiero opracowuje inne ministerstwo – infrastruktury i budownictwa. W resorcie tym mają powstać regulacje dotyczące budowy przejść dla pieszych nie tylko na drogach krajowych, ale także na tych zarządzanych przez samorządy. Poza wytycznymi w sprawie budowy powstaną także te dotyczące ich oznaczenia czy oświetlenia. Mają wziąć pod uwagę nie tylko zmieniającą się sytuację na polskich drogach, ale także nowe rozwiązania techniczne, które można wykorzystać przy zabezpieczeniu przejść. Na opracowanie polskich wytycznych Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa ogłosiło przetarg. Oszacowało, że przygotowanie analizy to koszt między 300 a 600 tys. zł.

Szczegółowe wytyczne dotyczące przejść dla pieszych opracowuje wiele krajów. Mają je m.in. Belgia czy Niemcy. Uregulowana bywa w nich nawet kwestia farby, którą należy malować pasy – tak by zapewniała odpowiedni odblask. W Polsce przejścia niekiedy bardzo się od siebie różnią. Choćby pod względem oświetlenia. Jedni zarządcy dróg montują lampy oświetlające z góry (gorsze rozwiązanie), inni stosują oprawy umieszczone pod kątem (te naprawdę oświetlają sylwetkę pieszego), jeszcze inni poprzestają na tzw. migających kocich oczkach montowanych w jezdni.

Byłoby dobrze, gdyby w ramach programu MSWiA poprawiano przejście już zgodnie z wytycznymi powstającymi w MIB. Wówczas nie trzeba będzie modernizować ich kolejny raz – kiedy zaczną obowiązywać jednolite standardy.

AN