• Home »
  • Infrastruktura »
  • Zniszczone znaki i niekontrolowany stan dróg. Katastrofa na krajówkach wciskanych samorządom

Zniszczone znaki i niekontrolowany stan dróg. Katastrofa na krajówkach wciskanych samorządom

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin

Stare drogi krajowe, które zostały zastąpione autostradami i ekspresówkami trafiły do samorządów. Te na ich utrzymanie nie dostały dodatkowych pieniędzy. Efekt? Nie kontrolują ich stanu technicznego, nie dbają o prawidłowe oznaczenie – wynika z kontroli NIK

Trójkąt ostrzegawczy na drodze

Kontrola NIK wykazała, że 60 proc. skontrolowanych nowych zarządców starodroży nie prowadziło wymaganych kontroli stanu technicznego przejętych dróg.

Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała 12 urzędów gmin, dwa starostwa powiatowe, siedem powiatowych zarządów dróg oraz pięć wojewódzkich zarządów dróg, które zarządzają drogami przejętymi po wybudowaniu nowych dróg krajowych. Okazało się, że 60 proc. skontrolowanych przez NIK nowych zarządców tych dróg nie prowadziło wymaganych kontroli stanu technicznego starodroży.

– W większości nie przeprowadzali kontroli stanu technicznego tych dróg lub przeprowadzali je niezgodnie z przepisami prawa budowlanego i ustawy o drogach publicznych – mówi Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK. W skrajnym przypadku przejęty przez samorząd odcinek nie był poddawany żadnej kontroli przez 12 lat, pomimo że powinien on być kontrolowany każdego roku.

W przypadku 13 proc. skontrolowanych przez NIK dróg ich stan techniczny był niezadawalający. Miały one z uszkodzoną nawierzchnię wymagającą napraw. Pozostałe drogi – nawet jeśli dziś mają stan zadowalający (47 proc.) lub dobry (40 proc.) – w przyszłości także będą potrzebowały remontów.

Złe oznakowanie zagraża bezpieczeństwu

Stan techniczny to zresztą nie jedyny problem przejętych przez samorządy starodroży. –Blisko połowa zarządców nie miała projektów organizacji ruchu dla wszystkich przejętych odcinków dróg – punktuje prezes NIK. Kontrolerzy zwrócili uwagę, że na przejętych przez samorządy drogach jest szereg nieprawidłowości w oznakowaniu pionowym i poziomym. Stwierdzono je w 20 spośród 26 skontrolowanych jednostek. „W szczególności dotyczyły one ustawienia pionowych znaków drogowych niespełniających wymogów określonych przepisami (znaki wyblakłe, zniszczone), rozmieszczenia znaków niezgodnie z zatwierdzoną organizacją ruchu oraz braków w oznakowaniu w stosunku do informacji zawartych w projektach organizacji ruchu” – napisał NIK w swoim raporcie podkreślając, że błędy w oznakowaniu wpływają na bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego.

Zasłonięty przez gałęzie znak. Starodroże w gminie Zagnańsk. Fot. Materiały kontrolne NIK

Zasłonięty przez gałęzie znak. Starodroże w gminie Zagnańsk. Fot. Materiały kontrolne NIK

W latach 2004-2017 jednostki samorządu terytorialnego otrzymały w zarząd blisko 1,4 tys. km starych dróg krajowych, które po wybudowaniu i oddaniu do użytkowania nowych inwestycji (m.in. dróg ekspresowych i autostrad) przestały pełnić swoją dotychczasową funkcję.

Samorządy niechętnie przejmują te drogi, bo za przejęciem nie idą dodatkowe środki na ich utrzymanie – kontrole techniczną, naprawy, znakowanie, odśnieżanie. Województwa oddają te drogi powiatom, powiaty gminom, a gminy odbierają im status dróg gminnych, by wróciły z powrotem pod zarząd województwa. NIK nazywa te samorządowe przepychanki „karuzelą drogową”. W przypadku gminy Rajcza  proces przekazywania drogi rozpoczęty 5 grudnia 2008 r. trwa do dziś.

AN