Dachowała po pijanemu. Dwie godziny wcześniej straciła prawo jazdy… bo jechała pijana

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin

Policjanci z Myszkowa zostali wezwani do kolizji – kobieta zjechała z drogi i dachowała. Zbadali ją alkomatem. Miała prawie 3 promile. Okazało się, że dwie godziny wcześniej za jazdę po pijanemu prawo jazdy zatrzymała jej drogówka z Zawiercia

Dachowanie pijanej kobiety w Myszkowie. Fot. Śląska Policja

Dachowanie pijanej kobiety w Myszkowie. Fot. Śląska Policja

39-latka wypadła z drogi w Myszkowie. Jej samochód dachował, a ona miała sporo szczęścia i wyszła z tego zaledwie z ogólnymi stłuczeniami. Przybyli na miejsce policjanci przebadali kobietę alkomatem. Miała prawie 3 promile alkoholu w organizmie. To jednak nie był koniec jej kłopotów. Bo funkcjonariusze ze zdumieniem odkryli, że dwie godziny wcześniej przyłapał ją inny patrol.
Po zgłoszeniu od innych kierowców drogówka z Zawiercia zatrzymała 39-latkę i sprawdził, że jedzie pijana. Policjanci zatrzymali jej prawo jazdy. A pojazd przekazali innej osobie. Jak się okazało, to nie powstrzymało pijanej przed dalszą jazdą.

red