S3. 70-latek jechał pod prąd. Zabił siebie i innego kierowcę

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin

Starszy mężczyzna wjechał pod prąd na drogę ekspresową S3 w województwie lubuskim. Spowodował śmiertelny wypadek, w którym zginął on i inny kierowca

Do wypadku doszło w sobotę 23 czerwca 2018 r. 70-letni kierowca mercedesa wjechał pod prąd na drogę ekspresową S3 między Świebodzinem a Sulechowem. Do tragedii doszło, gdy prawidłowo jadący lexusem 53-latek zaczął wyprzedzać ciężarówkę – wówczas zderzył się czołowo z jadącym pod prąd 70-latkiem. Kierowca mercedesa zginął na miejscu. Kierowca lexusa – przedsiębiorca prowadzący dużą hurtownię elektryczną – został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala w Zielonej Górze. Tam zmarł następnego dnia.

Zmarły przedsiębiorca wspierał lokalny klub koszykówki. Stelmet BC Zielona Góra zamieścił na Facebooku kondolencje:
„Z ogromnym smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o tragicznej śmierci Jarosława Horożanieckiego – szefa firm Proton i Gaja Elektro. Wieloletni Partner klubu odszedł od nas w nocy z soboty na niedzielę w wieku 53 lat.
Pan Jarosław podróżował drogą ekspresową S3 do Zielonej Góry kiedy z jego Lexusem zderzył się jadący pod prąd Mercedes, prowadzony przez 70-letniego kierowcę.
Cały zespół Stelmetu Enei BC Zielona Góra łączy się w bólu z Rodziną i składa najszczersze kondolencje.”

red