Connect with us

Bądź dobrym kierowcą

Bądź dobrym kierowcą #48: Czy po wypadku możesz odpowiadać za brak opon zimowych

Opublikowano

-

Formalnie w Polsce nie istnieje obowiązek jazdy na oponach dostosowanych do sezonu. Ale sąd może uznać, że jadąc zimą na oponach letnich nie zachowałeś wymaganej ostrożności

Samochód na zimowej drodze. Fot. CC0

Samochód na zimowej drodze. Fot. CC0

 

 

Za oknem zrobiło się chłodniej, częściej padają deszcze. Niebawem temperatury zaczną spadać poniżej 7 stopni Celsjusza. To wówczas eksperci zajmujący się oponami radzą zmienić ogumienie na zimowe lub całoroczne z zimową homologacją. Bowiem w takich temperaturach opony z mieszanki zimowej zaczynają uzyskiwać przewagę technologiczną.

– Kluczowa różnica to elastyczność mieszanki a ta, zależna jest od temperatury – tłumaczy Łukasz Kusiak, product manager w Continental Opony Polska. – Elastyczność wpływa na przyczepność opony do podłoża, czyli na przeniesienie sił podczas przyspieszania, pokonywania zakrętów i co najważniejsze hamowania. Temperatura o której wspomniałem ma decydujące znaczenie, ponieważ już w okolicy 7 stopni powyżej zera mieszanka opony letniej zaczyna nadmiernie twardnieć i tracić swoje właściwości trakcyjne – dodaje. Ekspert Continental zaznacza, że w testach hamowania na mokrej nawierzchni przy temperaturze otoczenia 6 stopni Celsjusza opona zimowa pozwala już na szybsze zatrzymanie pojazdu niż opona letnia. [CZYTAJ WIĘCEJ O TYM, DLACZEGO OPONY ZIMOWE W NISKICH TEMPERATURACH MAJĄ PRZEWAGĘ TECHNOLOGICZNĄ].

To dlatego w wielu krajach w naszej szerokości geograficznej wskazano w prawie termin, w którym należy dokonać zmiany ogumienia na dopasowane do sezonu. Warto to wiedzieć, by za granicą nie narazić się nie tylko na niebezpieczeństwo na drodze, ale i kłopoty z drogówką [CZYTAJ O TYM WIĘCEJ].

Odpowiedzialność karna w Polsce? Istnieje

O ile za granicą jest prosto – letnie ogumienie w zimowych warunkach oznacza złamanie konkretnego przepisu, o tyle w Polsce sytuacja jest niejasna. I wcale nie oznacza to czegoś lepszego dla kierowców. Po pierwsze, nie mają dokładnego wskazania, kiedy powinni zacząć myśleć o wymianie. Po drugie, brak odpowiednich regulacji w prawie wcale nie oznacza, że jadąc w sezonie zimowym na oponach letnich nie poniosą za to odpowiedzialności – i to może ich zaskakiwać dopiero podczas sądowych rozpraw po wypadkach.

Prokurator w stanie spoczynku Marcin Niemiec w książce „Przestępstwo wypadku drogowego w pytaniach i odpowiedziach” wskazał postanowienie Sądu Najwyższego z 23 lutego 2011 r. (III KK, 276/10) odnoszące się do kwestii opon letnich zimą. SN zajmował się orzeczeniami w sprawie śmiertelnego wypadku, do którego doszło, gdy instruktor nauki jazdy jechał z kursantką zimą. W samochodzie były opony letnie.

Sąd Najwyższy w orzeczeniu wskazał, że choć w Prawie o ruchu drogowym nie ma obowiązku zakładania opon z zimową homologacją w Polsce, to jednak kierowca, który tego nie robi w sezonie zimowym, łamie inny przepis. Bowiem art. 66 ustawy Prawo o ruchu drogowym określa, jak powinien być zbudowany, wyposażony i utrzymany pojazd:

Art. 66. 1. Pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego:

1) nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę;

5) zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu

SN podkreślił więc, że „brak odpowiedniego do pory roku ogumienia może być in concreto jednym z czynników niezachowania ostrożności, o której mowa w art. 9 § 2 KK” (Czyn zabroniony popełniony jest nieumyślnie, jeżeli sprawca nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia go jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć).

Niedopasowane opony to niedopasowana prędkość

Ponieważ przepisy nie są jednoznaczne (nie ma nakazu jazdy na oponach z zimową homologacją), nie wszyscy prawnicy z poglądem SN się zgadzają. Ale znów – nie oznacza to, że kierowca nie poniesie odpowiedzialności.

R.A. Stefański w glosie do wspomnianego postanowienia Sądu Najwyższego uznał, że skoro nie ma przepisu wprost narzucającego zmianę opon na dopasowane do sezonu, brak wymiany opon nie może być uznany za niezachowanie ostrożności. Zdaniem Stefańskiego kierowca odpowiada wówczas jednak za coś innego – za niedostosowanie prędkości do warunków na drodze. Jedzie bowiem na oponach letnich wówczas, gdy na drodze jest np. ślisko i pada śnieg. To biegli określać będą wówczas, z jaką maksymalną prędkością w takich warunkach na letnich oponach kierowca mógł jechać.

Wniosek? Warto używać opon zimowych lub całorocznych z zimową homologacją przede wszystkim dla własnego (i innych) bezpieczeństwa. No i warto zapewne w końcu uregulować tę kwestię w polskim prawie, by kierowcy nie byli zaskoczeni po wypadku, iż choć państwo wprost im zmiany opon nie nakazuje, to potem za brak takiej zmiany ich obciąża.

Łukasz Zboralski

Tekst opracowany w ramach kampanii edukacyjnej BRD24.PL i Continental – „Bądź dobrym kierowcą”.
badz-dobrym-kierowca-belka2