Connect with us

Prawo

Czy kierowca musi zwolnić przed przejściem na które wkracza pieszy? Ministerstwo nabiera wody w usta

Opublikowano

-

Zapytaliśmy Ministerstwo Infrastruktury, czy kierowcy którzy nie zwalniają przed przejściami dla pieszych, gdy ludzie dopiero na nie wkraczają, łamią zapisy rozporządzenia dotyczące znaku D-6. Resort nie chciał odpowiedzieć. Wiemy, dlaczego…

Przejście dla pieszych w Białymstoku. Fot. Henryk Borawski/CC ASA 3.0

Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie znaku D-6, kierowca musi zmniejszyć prędkość, by nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych znajdujących się na przejściu ale i dopiero na nie wkraczających. Na fotografii przejście dla pieszych w Białymstoku. Fot. Henryk Borawski/CC ASA 3.0

Znak D-6 „Przejście dla pieszych”. Każdy kierowca zna taką niebiesko-białą tablicę z piktogramem człowieka idącego po pasach. Mało jednak który kierowca czytał Rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych – a to tam szczegółowo zapisano, co oznacza ten znak i jakie powinno być w związku z tym zachowanie kierowcy.

Rozporządzenie: zwolnić, gdy pieszy znajduje się lub wkracza na przejście

Z rozporządzenia, które przecież obowiązuje każdego kierowcę, wynika bowiem coś w Polsce nietypowego – że kierowca powinien nie tylko zachować ostrożność, ale i zmniejszyć prędkość tak, by nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych nie tylko znajdujących się już na pasach, ale także na nie wkraczających. Czyli zwolnić trzeba również, gdy piesi dopiero są w fazie wchodzenia na zebrę.

„§ 47. Przejście dla pieszych
1. Znak D-6 „przejście dla pieszych” oznacza miejsce przeznaczone do przechodzenia pieszych w poprzek drogi.
2. Znak D-6a „przejazd dla rowerzystów” oznacza miejsce przeznaczone do przejeżdżania rowerzystów w poprzek drogi.
3. Znak D-6b „przejście dla pieszych i przejazd dla rowerzystów” oznacza występujące obok siebie miejsca, o których mowa w ust. 1 i 2.
4. Kierujący pojazdem zbliżający się do miejsca oznaczonego znakiem D-6, D-6a albo D-6b jest obowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych lub rowerzystów znajdujących się w tych miejscach lub na nie wchodzących lub wjeżdżających.
5. Umieszczona pod znakiem D-6 lub D-6b tabliczka T-27 wskazuje, że przejście dla pieszych jest szczególnie uczęszczane przez dzieci.”

Jak to rozumieć? Resort nabiera wody w usta

Czy taki zapis w polskim prawie oznacza, że kierowcy, którzy nie zwalniają przed przejściami na które dopiero wchodzą kierowcy, łamią przepisy rozporządzenia? Wszystko wskazuje na to, że tak jest. Ponieważ jednak w kraju nikt tego nie komunikuje ludziom jeżdżącym pojazdami, postanowiliśmy zapytać autora rozporządzenia czyli resort infrastruktury.

Pytanie było proste: Czy kierowca, który nie zwalnia przed przejściem, na które dopiero wkracza pieszy, łamie przepis rozporządzenia dotyczący znaku D-6?

Okazało się, że resort na takie pytanie odpowiedzieć nie chce. „Ocena zgodności z przepisami ruchu drogowego zachowań kierujących pojazdami w odniesieniu do obowiązków wynikających ze znaków drogowych, w tym również znaków D-6 „przejście dla pieszych”, D-6a „przejazd dla rowerzystów”, D-6b „przejście dla pieszych i przejazd dla rowerzystów, należy do uprawnionych organów kontroli ruchu drogowego (Policji)” – odpisał nam rzecznik ministerstwa Szymon Huptyś.

Dlaczego ministerstwo nie chce odpowiadać na takie pytanie? Można się domyślać. Bo musiałoby przyznać, że de facto piesi mają dziś pozycję uprzywilejowaną na przejściach dla pieszych, zanim jeszcze na nie wejdą – jest to wprawdzie zapis w rozporządzeniu a nie ustawie, ale czy to oznacza, że można rozporządzenie ignorować?
Unikanie zajęcia oficjalnego stanowiska w tej sprawie pokazuje też jasno, jak wielki bałagan w tej sprawie panuje w polskich przepisach ruchu drogowego. I jak paląca jest potrzeba uregulowania tych kwestii.

Łukasz Zboralski