Connect with us

Prawo

Dożywotnia utrata prawa jazdy za jazdę po pijanemu

Rząd zaproponował zaostrzenie kar dla pijanych kierowców. W nowelizacji ustawy przewidziano kary finansowe oraz dożywotnią utratę prawa jazdy dla recydywistów

Opublikowano

-

Rząd zaproponował zaostrzenie kar dla pijanych kierowców. W nowelizacji ustawy przewidziano kary finansowe oraz dożywotnią utratę prawa jazdy dla recydywistów

Alkohol w kieliszku. Fot. rgbstock.com

Fot. rgbstock.com

Nowe prawo ma pozwolić surowiej karać pijanych kierowców. Rząd zaproponował nowelizację Kodeksu karnego oraz Kodeksu karnego wykonawczego. Projekt trafił już do konsultacji. (tu można go przeczytać i pobrać).

Dożywocie i nawiązki
Jakie nowe kary czekają tych, którzy będą prowadzić samochód pod wpływem alkoholu? Najbardziej dotkliwe będzie dożywotnie pozbawienie prawa jazdy tych, którzy po raz drugi zostaną przyłapani na prowadzeniu po pijanemu. Taką karę zakładać będzie znowelizowany artykuł 42 Kodeksu karnego.
Pijani kierowcy zostaną też uderzeni po kieszeni. Będą musieli płacić nawiązki na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. 5 tys. zł zapłacą za jazdę po pijanemu. Za recydywę, albo za spowodowanie wypadków pod wpływem alkoholu trzeba będzie zapłacić 10 tys. zł nawiązki.
– W ocenie Ministerstwa Sprawiedliwości zmiany związane z zaostrzeniem reakcji karnej wobec kierowców prowadzących pojazdy mechaniczne w stanie nietrzeźwości powinny również dotknąć środka karnego w postaci nawiązki. Instytucja nawiązki stanowić może bowiem z jednej strony możliwość swoistego wynagrodzenia pokrzywdzonemu, a z drugiej stanowi pewną namacalną dolegliwość dla sprawcy – czytamy w uzasadnieniu projektu nowelizacji.

Bez obowiązkowych alkomatów. Na razie?
Z uzasadnienia projektu wynika, że rządzący wciąż myślą o obowiązkowych alkomatach w samochodach. Zwracają uwagę, że sama polityka karna nie wystarczy, by wyeliminować pijanych kierowców z dróg.
– Dlatego wysiłek państwa i organizacji pozarządowych związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego powinien również iść w stronę wyeliminowania przyzwolenia społecznego dla takich postaw, a świadomość niebezpieczeństwa związanego z prowadzeniem pojazdu w stanie nietrzeźwości powinna być wysoko rozwinięta u każdego kierowcy – uzasadniają projektodawcy. Ich zdaniem sprzyjałoby temu zakorzenienie w kierowcach nawyku badania się alkomatem w przypadku wątpliwości co do oceny własnego stanu. Dodają też, że obowiązkowe wyposażenie pojazdów w alkomaty „z pewnością pozwoliłoby zmniejszyć liczbę pijanych kierowców, tym bardziej, że pewna ich grupa nie ma świadomości prowadzenia w stanie nietrzeźwości”.

ki