• Home »
  • Prawo »
  • UJAWNIAMY: Od 2019 r. dzieci będą musiały jeździć na rowerze w kasku do ukończenia podstawówki

UJAWNIAMY: Od 2019 r. dzieci będą musiały jeździć na rowerze w kasku do ukończenia podstawówki

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin

Ministerstwo Infrastruktury w 2019 r. planuje opracowanie przepisów dotyczących obowiązku jazdy w kaskach rowerowych dla dzieci. W kaskach będą musiały jeździć do ukończenia szkoły podstawowej

Dzieci w kaskach rowerowych. Fot. pixabay.com

Od 2019 r. dzieci do 14. roku życia będą musiały obowiązkowo jeździć w kaskach rowerowych. Fot. pixabay.com

 

Ten pomysł już rozgrzał debatę o bezpieczeństwie rowerzystów. Teraz to już pewne. Dzieci do ukończenia szkoły podstawowej – czyli do ukończenia 14. roku życia – na rowerach będą musiały obowiązkowo jeździć w kaskach.

Jak ustalił portal brd24.pl taki zapis znalazł się w programie realizacyjnym na lata 2018-2019 przygotowanym przez Krajową Radę BRD działającą w ministerstwie infrastruktury. Resort zapisał, że do końca 2019 r. chce przeanalizować dostępność szkolenia i egzaminów na kartę rowerową i jednocześnie – przeanalizować potrzebę wprowadzenia obowiązku kasków rowerowych dla dzieci do ukończenia 14. roku życia (czyli do ukończenia szkoły podstawowej) i przygotować odpowiednie do tego nowelizacje prawa.

Obowiązek jazdy w kasku dla dzieci istnieje w wielu krajach Europy i świata m.in. w: Czechach, Słowacji, Austrii, Szwecji, Finlandii, Estonii, Islandii, Chorwacji, Izraelu, Japonii i Korei Południowej.

Wypadki polskich młodych rowerzystów

Wprowadzenie regulacji np. w Austrii poprzedzone zostało oszacowaniem – zdaniem austriackich władz obowiązek jazdy w kaskach dla dzieci miał obniżyć liczbę urazów głów dzieci o ok. 900 rocznie. Krajowa Rada BRD w polskim planie nie dodała żadnych oszacowań tego, jak obowiązek ma wpłynąć na poprawę BRD.

Wiadomo za to – z raportu Komendy Głównej Policji – jak wygląda wypadkowość wśród rowerzystów w Polsce. W ubiegłym roku na polskich drogach doszło do 4212 wypadków z udziałem rowerzystów. Zginęło w nich 220 rowerzystów, a 3800 zostało rannych, w tym ciężko rannych – 1208. Liczba wypadków z udziałem rowerzystów spadła więc w porównaniu do 2016 r. o 11,1 proc.
Według oficjalnych danych KGP za połowę wypadków śmiertelnych w 2017 r. odpowiadają sami rowerzyści – spowodowali w sumie 1546 wypadków (druga najliczniejsza grupa sprawców wypadków po kierowcach samochodów osobowych), w których życie straciło 119 osób, a rannych zostało 1481 ludzi. W porównaniu do poprzedniego roku spowodowali o 13 proc. mniej wypadków, w których zginęło o 14,4 proc. mniej cyklistów.

Największy kłopot w Polsce jest z rowerzystami w wieku 60+. To te osoby powodują najwięcej wypadków jako rowerzyści – w ubiegłym roku spowodowali 377 wypadków (63 osoby w nich zginęły, a 326 zostało rannych). Drugą najliczniejszą grupą cyklistów powodujących wypadki w ubiegłym roku byli ci w wieku 40-59 lat – odpowiadają za spowodowanie 300 wypadków (zginęło w nich 36 osób, a 272 zostały ranne).

Dzieci w wieku do 6 lat spowodowały na rowerach 14 wypadków. Odnotowano w nich jedną ofiarę i 14 rannych. Starsze dzieci – w wieku 7-14 lat – spowodowały jako rowerzyści 267 wypadków. Zginęło w nich pięć osób, 271 zostało rannych.
Liczba wypadków powodowana przez rowerzystów w wieku szkolnym jest więc stosunkowo duża. Problem polega na tym, że w przypadku zderzenia z pojazdami kaski rowerowe mają znaczenie marginalne.
Warto też zauważyć, że polska policja nie wyszczególnia w raporcie wypadków z udziałem samych rowerzystów – czyli sytuacji, gdy rowerzysta sam robi sobie krzywdę na drodze. Część takich sytuacji prawdopodobnie w ogóle nie jest zgłaszana policji. Z dostępnych dziś publicznie danych nie wiadomo, ilu rowerzystów rocznie doznaje urazów głowy podczas jazdy po drogach i ilu takich rowerzystów to dzieci do 14. roku życia, które w 2019 r. będą musiały obowiązkowo jeździć w kaskach.

ai