Connect with us

Prawo

Niemcy: nagrania z samochodowej kamerki mogą być dowodem w sądzie

Federalny Trybunał Sprawiedliwości w Karlsruhe uznał, że choć używanie kamerek samochodowych łamie niemieckie przepisy związane z ochroną danych osobowych, to w sytuacji kiedy zdarzy się wypadku nagrania zrobione za ich pomocą mogą być wykorzystane w sądzie

Opublikowano

-

Federalny Trybunał Sprawiedliwości w Karlsruhe uznał, że choć używanie kamerek samochodowych łamie niemieckie przepisy związane z ochroną danych osobowych, to w sytuacji kiedy zdarzy się wypadku nagrania zrobione za ich pomocą mogą być wykorzystane w sądzie

Kamerka samochodowa. Fot. Wikimedia Commons

W Niemczech od 2015 r. 150 tys. kierowców zakupiło kamerkę samochodową – wynika z danych stowarzyszenia Bitkom. Fot. Wikimedia Commons

Federalny Trybunał Sprawiedliwości sprawą kamerek samochodowych zajął się w związku z procesem dwóch kierowców z Magdeburga. Samochód jednego uderzył w bok drugiego po tym jak obaj skręcali w lewo z sąsiadujących ze sobą pasów. Nagranie z kamerki samochodowej miało być w sądzie dowodem na to, że jeden z kierowców skręcając wjechał na nie swój pas uderzając w bok innego samochodu.

Zarówno sąd rejonowy jak i okręgowy odrzuciły nagranie jako dowód w sprawie, więc dotarła ona aż do Federalnego Trybunału Sprawiedliwości – odpowiednika polskiego Sądu Najwyższego.

Nagrywanie wciąż nielegalne

W Niemczech status kamerek samochodowych jest dla kierowców niejasny. Niemcy coraz chętniej wyposażają auta w sprzęt rejestrujący ich trasę przejazdu (z danych stowarzyszenia branży cyfrowej Bitkom od 2015 r. kamerki samochodowe kupiło 150 tys. Niemców), ale organizacje zajmujących się ochroną danych osobowych uznają, że nagrywanie drogi i innych jej uczestników to złamanie prawa, a kamery monitoringu zgodnie z niemieckim prawem powinny być oznaczone. Kierowców przestrzegano przed wykorzystaniem nagrań do celów innych niż prywatne. Zwracano uwagę, że w przypadku nagrywania wypadków rejestrowany jest wizerunek ich uczestników na co ci nie wyrazili zgody. Praktyka sądów była niejednoznaczna. Niektóre odrzucały nagrania z kamerek (właśnie ze względu na prawo ochrony danych osobowych), inne decydowały się włączyć je do materiału dowodowego.

Federalny Trybunał Sprawiedliwości rozwiał wątpliwości w tej sprawie. Rozpatrując spór kierowców z Magdeburga podważył decyzję sądu rejonowego i okręgowego co do odrzucenia dowodu z nagrania. Stwierdził, że choć prawo o ochronie danych nie pozwala nikomu na ciągłe rejestrowanie ruchu za pomocą własnej kamery, to nie zabrania to sądom dokonywania przeglądu zdjęć z nagrania jako dowodu w sprawach dotyczących wypadków drogowych.

Wyrok Federalnego Trybunału Sprawiedliwości skomentował Achim Berg, prezes stowarzyszenia Bitkom. Podkreślił, że to krok w dobrym kierunku. Jednocześnie zwrócił uwagę, że użycie kamerek samochodowych przez niemieckich kierowców wciąż wzbudza wśród nich niepewność, bo stałe nagrywanie drogi pozostaje nielegalne ze względu na ochronę danych osobowych. Federalny Trybunału Sprawiedliwości zasugerował jednak, że technicznie możliwe byłoby gdyby kamerki samochodowe zamiast rejestrowania całej trasy nagrywały jedynie moment wypadku. Zdaniem sędziów byłby to rozsądny kompromis między ochroną danych osobowych, a potrzebami procesu sądowego.

Za jazdę z kamerką może grozić grzywna

W Polsce kamerki samochodowe są coraz chętniej kupowanym przez kierowców gadżetem jednak ich status także u nas nie jest do końca jasny. Kierowcy chętnie nagrywają wykroczenia innych kierujących i publikują je w sieci, ale i u nas specjaliści z zakresu ochrony danych osobowych przestrzegają przed tym, twierdząc że to łamanie prawa. Jednocześnie policja zachęca kierowców by przekazywali jej nagrania z zarejestrowanymi piratami drogowymi. Sądy do nagrania podchodzą różnie. To od decyzji sędziego zależy u nas czy dopuści dowód z zarejestrowanego przez kierowcę filmu czy nie.

Kierowcy jeżdżący stale z kamerką powinni jednak uważać jadąc za granicę. Warto sprawdzić jakie przepisy odnośnie do rejestrowania przebiegu trasy obowiązują w kraju, po którym będziemy się poruszać. W niektórych mogą nam grozić wysokie grzywny. Kamerek nie wolno używać m.in. na Słowacji, w Austrii czy Luksemburgu.

AN