• Home »
  • Prawo »
  • Pięć lat więzienia za cofanie licznika w samochodzie. A podczas kontroli drogowych służby będą musiały zawsze spisać jego stan

Pięć lat więzienia za cofanie licznika w samochodzie. A podczas kontroli drogowych służby będą musiały zawsze spisać jego stan

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin

Resort sprawiedliwości ukróci proceder zmniejszania rzeczywistych przebiegów samochodów. Za oszustwo będzie grozić więzienie, a podczas kontroli drogowych służby będą miały obowiązek spisywać stan licznika pojazdu

Deska rozdzielcza samochodu fot. rgbstock.com

Za zmniejszenie przebiegu licznika w samochodzie grozić będzie więzienie Fot. rgbstock.com

– Mamy do czynienia z plagą cofania liczników samochodów, które są wprowadzane na polski rynek, sprzedawane naszym obywatelom. Tego rodzaju zjawisko powoduje straty ludzi, którzy sądzą, że kupują samochód ze znacznie niższym przebiegiem. A w rzeczywistości niejednokrotnie kupują złom – powiedział na konferencji prasowej Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro. – Konsekwencje bezradności państwa wobec takiego procederu ponoszą uczciwi obywatele, którzy wielokrotnie przepłacali za pojazd nie nadający się do jazdy albo samochód „po przejściach”. Chcemy z tym skończyć – dodał.

Minister: ludzie przez to giną. Ale w polskich statystykach po tym ani śladu…

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryk Jaki przywołał raport Komisji Europejskiej, który pokazuje, że Polska znajduje się na czele niechlubnej statystyki śmiertelnych wypadków drogowych. A jedną z najważniejszych przyczyn tragedii jest jakość pojazdów.
Dlaczego wiceminister przywołał europejskie opracowanie a nie raporty polskiej policji? Bo w Polsce, według oficjalnych statystyk gromadzonych przez funkcjonariuszy, wypadki związane z przyczynami usterek technicznych w samochodach właściwie się nie wydarzają. Polska policja od lat podaje, że z takich przyczyn zdarza się u nas niecały procent wszystkich wypadków. Tymczasem tam, gdzie statystyki są rzetelne np. w Niemczech, Wielkiej Brytanii – wypadki z tego powodu stanowią nawet 6 proc. wszystkich.

Dobrze jednak, że resort zamierza walczyć z oszustami. Do tej pory latami o tym w Polsce dyskutowano, ale żadna władza nie zdecydowała się na rozwiązania, które uderzą głównie w wielkie interesy importerów używanych samochodów z innych krajów UE. – Wydajemy wojnę osobom, które masowo oszukują polskie rodziny i sprawiają, że tyle osób ginie na polskich drogach – zaznaczył Jaki, który nadzoruje prace nad projektem zmian w Kodeksie karnym i Prawie o ruchu drogowym.

Do pięciu lat za kratkami

W myśl projektowanych przepisów za każde „przekręcenie” licznika będzie grozić od 3 miesięcy do 5 lat więzienia – zarówno dla zlecającego oszustwo, jak i wykonawcy, np. mechanika w warsztacie.

Taka sama kara – od 3 miesięcy do 5 lat więzienia – będzie grozić także wtedy, gdy właściciel samochodu nie zgłosi w stacji kontroli pojazdów faktu wymiany całego licznika na nowy (np. z powodu autentycznej lub rzekomej awarii).

Stacje kontroli pojazdów już teraz muszą przekazywać do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców stan licznika odczytany podczas obowiązkowych przeglądów technicznych pojazdów. Po zmianie przepisów stacje będą przekazywać do centralnej ewidencji także informację o wymianie licznika i jego przebiegu w chwili odczytu przez diagnostę.

Projekt przewiduje ponadto, że przy każdej kontroli Policja, Straż Graniczna, Inspekcja Transportu Drogowego, Żandarmeria Wojskowa i służby celne będą miały obowiązek spisywania aktualnego stanu licznika kontrolowanego samochodu. Dane trafią do centralnej ewidencji pojazdów.

 

Podobne rozwiązania funkcjonują od dawna w państwach Europy Zachodniej. W Niemczech za fałszowanie wskazań licznika przebiegu kilometrów w samochodzie można dostać 5 lat więzienia. W Austrii rok więzienia grozi za fałszowanie danych technicznych pojazdów. Francuskie prawo przewiduje 2 lata więzienia za zmianę wskazań licznika przebiegu, a w Czechach każda ingerencja w stan licznika grozi rokiem więzienia i przepadkiem samochodu.

red