Connect with us

Rozmowy i opinie

Dr Lotta Jakobsson z Volvo: urządzenia dopasowujące pasy dla dzieci nie są tak bezpieczne jak foteliki

Ekspertka z Volo Cars Safety Centre uważa, że najbezpieczniejszym sposobem przewożenia dzieci w samochodach są foteliki samochodowe. Jej zdaniem same zapięcia dopasowujące pas dorosłego dla dziecka nie są tak bezpiecznym rozwiązaniem

Opublikowano

-

Ekspertka z Volo Cars Safety Centre uważa, że najbezpieczniejszym sposobem przewożenia dzieci w samochodach są foteliki samochodowe. Jej zdaniem same zapięcia dopasowujące pas dorosłego dla dziecka nie są tak bezpiecznym rozwiązaniem

Dr Lotta Jakobsson, specjalista techniczny w Volvo Cars Safety Centra i wykładowca w zakresie bezpieczeństwa samochodowego Chalmers University of Technology w Göteborgu. Fot. Volvo

Dr Lotta Jakobsson, specjalista techniczny w Volvo Cars Safety Centra i wykładowca w zakresie bezpieczeństwa samochodowego Chalmers University of Technology w Göteborgu. Fot. Volvo

Pasek lub materiał, dzięki któremu można spiąć pas bezpieczeństwa tak, aby dopasować go do dziecka jadącego bez fotelika. Takie urządzenia coraz częściej można spotkać w polskich sklepach.
Jedna z firm, która zajmuje się ich sprzedażą, sugeruje w Internecie, że to rozwiązanie nawet bezpieczniejsze niż samochodowe foteliki.

skb-fb

W takim wpisie na swoim Facebooku firma z Polski odsyła do prezentacji przygotowanej przez ekspertkę z Volvo Cars Safety Centre i wykładowczynię bezpieczeństwa samochodowego na  Chalmers University of Technology w Göteborgu.
Dotarliśmy do badaczki i zapytaliśmy, co sądzi o urządzeniach mających naciągać pas i zastępować samochodowy fotelik.

– Moja prezentacja jest interpretowana niepoprawnie – mówi brd24.pl dr Lotta Jakobsson. – Nie ma w niej nic, co sugerowałoby popieranie urządzeń zmieniających położenie pasa bezpieczeństwa bez zapewnienia podniesienie pozycji dziecka w samochodzie. Moja prezentacja nie kwestionuje użycia fotelików samochodowych, podkreśla ich konieczność, a w konkluzji zaznaczono, że „fotelik (w oryginale booster – red.) jest podstawą zapewnienia dobrego dopasowania pasa bezpieczeństwa”. Prezentacja omawia jedynie kwestię dużych i wystających oparć fotelików i tego, że samo podwyższenie jest tak samo bezpieczne w większości sytuacji – dodaje.

Fotelik podwyższa dziecko do właściwej pozycji pasa biodrowego

Dr Jakobsson tłumaczy sposób działania fotelików podwyższających pozycję dziecka w samochodzie. – Podstawową funkcją fotelika, takiego z oparciem lub bez niego, jest podniesienie dziecka na wysokość, na której pas biodrowy przebiega przez kość biodrową i zostaje na tej kości biodrowej podczas wypadku – wyjaśnia ekspertka Volo Cars Safety Centre. – Ważnym jest, by zrozumieć, że podczas wypadku pas bezpieczeństwa zostanie napięty i „wybierze najkrótszą drogę”. Uniesienie dziecka jest kluczowe do tego, by uniknąć interakcji między pasem biodrowym a brzuchem. Dzieci które nie są podniesione fotelikiem zostają przyciśnięte pasem przez brzuch podczas wypadku, co zwiększa ryzyko obrażeń. Dlatego ważnym jest by korzystać z urządzeń podnoszących pozycję dziecka na siedzeniu. Przy takim podniesieniu dziecka druga część pasa też będzie usytuowana w bardziej komfortowym miejscu, czyli w połowie barku. Choć poza niewygodą nie jest niebezpiecznie, gdy pas przebiega blisko szyi.

Ekspertka Volvo: Spinanie pasa nie zapewni właściwej ochrony

W sprawie zapięć jedynie ściągających pas dr Lotta Jakobsson opowiada się jednoznacznie. – Urządzenia ustalające położenie pasów bezpieczeństwa oparte na spinaniu czy wiązaniu, nie będą w stanie zapewnić dziecku właściwej ochrony – uważa dr Jakobsson. – W najlepszym wypadku nie będą w stanie utrzymać pasa a tym samym pozwolić, by pas zadziałał tak jak powinien, co odpowiadać będzie mniej więcej używaniu pasa przez dziecko siedzące na fotelu samochodowym. Jeśli zaś takiemu urządzeniu uda się utrzymać pas to wpłynie to na pracę pasów, zatem utrudni pasom bezpieczeństwa właściwe zadziałanie. To bardzo poważne i doprowadzi do mniejszej ochrony niż zapewnia pas bezpieczeństwa. Podsumowując: dopasowanie pasa za pomocą taśmy nie jest tak bezpieczne jak podniesienie pozycji dziecka za pomocą fotelika. Prawdopodobnie jest to nawet mniej bezpieczne niż zostawienie dziecka w samych pasach bezpieczeństwa – dodaje dr Jakobsson.

luz