Connect with us

Rozmowy i opinie

Łukasz Zboralski, brd24.pl: Kto odpowie za dramatyczny wynik akcji Znicz 2015?

Skoro MSW udowadnia poprawę bezpieczeństwa na drogach surowymi liczbami ze statystyk, to powinno użyć takiej samej miary do policyjnej akcji Znicz. A jej bilans okazał się tragicznie zły w porównaniu z 2014 rokiem

Opublikowano

-

Skoro MSW udowadnia poprawę bezpieczeństwa na drogach surowymi liczbami ze statystyk, to powinno użyć takiej samej miary do policyjnej akcji Znicz. A jej bilans okazał się tragicznie zły w porównaniu z 2014 rokiem

Łukasz Zboralski, redaktor naczelny brd24.pl

Łukasz Zboralski, redaktor naczelny brd24.pl

Wykoślawione policyjne statystyki używane są przez urzędników do wmawiania ludziom, że na drogach robi się coraz bezpieczniej (oczywiście za sprawą wytężonej pracy tych urzędników). MSW udowadniało na przykład w tym roku, że zadziałało zaostrzenie prawa związane z odbieraniem prawa jazdy o przekroczenie prędkości na terenie zabudowanym o więcej niż 50 km/h. W tym celu resort porównał liczby ofiar i wypadków w ciągu miesiąca przed wprowadzeniem nowych przepisów i w ciągu kolejnego miesiąca.

Skoro używa się tych danych w ten sposób, to trzeba być konsekwentnym i używać ich tak i w pozostałych przypadkach. Jak więc w takim świetle wygląda policyjna akcja Znicz 2015? Marnie.
W ubiegłym roku podczas świątecznych wyjazdów zginęło 20 osób, a rannych w wypadkach zostały 252. W tym roku zginęło aż 30 osób (czyli wzrost ofiar aż o 50 proc.!) a rannych zostało 265 osób (wzrost niewielki, ale jest).

Słowem – akcja Znicz 2o15 dramatycznie nieudana. I skoro wcześniej resort nie czuł potrzeby zagłębiania się w dodatkowe okoliczności (a policja rzetelnych danych o przyczynach wypadków nie zbiera), to powinniśmy za te „wyniki” rozliczyć z działań policję. Konsekwentnie.

Oczywiście piszę to z lekkim przymrużeniem oka. Chciałem tylko pokazać do czego prowadzi tak często podejmowane przez polskich urzędników manipulowanie danymi dotyczącymi bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Choć oczywiście chciałbym też raz zobaczyć, jak naprawdę rozlicza się działania policji podczas akcji Znicz. Nie jestem bowiem wcale pewien, czy zawsze są właściwe. Zwłaszcza po tym, jak przyłapałem już przedstawicieli Komendy Głównej Policji na ewidentnym kłamstwie w sprawie rzekomej „aktywizacji” ich działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa pieszych w 2013 r. Okazało się, że tej aktywizacji nie było.