Minister Andrzej Adamczyk o potrzebie nowej opłaty w paliwie na Fundusz Dróg Samorządowych

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin

W ubiegłym roku na drogach samorządowych – gminnych i powiatowych – doszło do 15 tys. wypadków, zginęło ponad tysiąc osób. To jest skala nieszczęść, której trzeba wreszcie zapobiec – mówił w Sejmie Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury i budownictwa w debacie nad projektem nowej opłaty paliwowej na Fundusz Dróg Samorządowych

Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury i budownictwa w Sejmie. Fot. sejm.gov.pl

Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury i budownictwa w Sejmie. Fot. sejm.gov.pl

Stenogram z wystąpienia w Sejmie:

90 proc. dróg w Polsce to drogi gminne i powiatowe. Zapewnienie wsparcia finansowania modernizacji tych dróg to  przez wiele lat niespełniony postulat formułowany przez samorządy. Tylko w tym roku 560 wniosków kierowanych przez gminy i 817 wniosków kierowanych przez powiaty – o dofinansowanie modernizacji, przebudowy dróg – nie zostało uwzględnionych. Dlaczego? Bo zabrakło funduszy.

Do Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa – a przychodzą również do koleżanek i kolegów posłów – przyszło ponad dwa tysiące listów, petycji, próśb, apeli, różnego rodzaju dezyderatów, memoriałów, w różnej formie. Cel jeden: zwiększyć finansowanie na pomoc w modernizacji dróg gminnych i powiatowych. Wśród tych 560 gminnych wniosków i 817 wniosków powiatowych, nieuwzględnionych w 2017 roku, nie są wliczone te przedsięwzięcia, które mogłyby być zrealizowane przez gminy, ale te gminy o niskich dochodach nie mają po prostu na to pieniędzy. I Wy doskonale o tym wiecie. I stąd te tony hipokryzji, które tutaj były wyrzucane przez mówców na tę salę, nie powinny dzisiaj paść. Bo Wy występując przeciwko temu projektowi, występujecie przeciwko samorządom. I to chciałem państwu uświadomić. I to powinniście wiedzieć.

Z tych samorządów większość Was wyszła. Wy będziecie musieli odpowiedzieć na spotkaniach w gminach i powiatach – wójtom, burmistrzom i radnym, dlaczego blokujecie ten proces. Szanowni państwo, Fundusz Dróg Samorządowych będzie finansował przedsięwzięcia w zakresie przebudowy i modernizacji dróg powiatowych i gminnych. Kłamstwem jest to, co powtarzacie często w mediach – że z tych funduszy będą finansowane różne inne przedsięwzięcia. Większość z Państwa doskonale wie, że nie można naruszyć Funduszu Dróg Krajowych czy nie będzie można naruszyć Funduszu Dróg Samorządowych, jeżeli nie będzie to związane z literalnie zapisanymi celami. Na użytek debaty w przestrzeni publicznej po prostu podajecie nieprawdę.

Jeden z posłów powiedział, że ludzie ulegają wypadkom w zasadzie na drogach krajowych… Szanowny panie pośle, w  ubiegłym roku na drogach samorządowych – gminnych i powiatowych – doszło do 15 tys. wypadków, zginęło ponad tysiąc osób. To jest skala nieszczęść, której trzeba wreszcie zapobiec.

A jeśli któryś z posłów się pyta, dlaczego nie ma dróg wojewódzkich, to ja odpowiadam – bo wyście ich nie uwzględnili w programie, który realizowany był przez poprzednie lata. Więc nie kierujcie do mnie pytań, dlaczego Wy nie uwzględniliście tych dróg.

Cieszę się, że posłowie są w stanie przeciwstawić się hejtowi, temu atakowi, żeby zapobiegać tym nieszczęściom, żeby wreszcie zmienić całkowicie realia na drogach samorządowych. W przyszłym roku będzie przeznaczonych od 2,5 do 3 mld zł z krajowego funduszu na drogi samorządowe. Jeżeli by doliczyć te środki, które wysupłają ze swoich budżetów gminy, to będzie to ok. 5-6 mld zł. Kto będzie beneficjentem? Samorządy. Ale kto te prace będzie wykonywał? Polskie mikro, małe i średnie firmy budowlane. Te, które nie mogą podnosić dużych projektów. Te, które nie mogą wygrać projektów autostradowych.

W przeciągu dwóch lat korzystając z tego funduszu – i to Was najbardziej boli – uda się przebudować tyle dróg samorządowych, ile Wy przebudowaliście w ciągu dwóch kadencji. Zmieńcie retorykę, nie występujcie przeciw polskim samorządom, nie występujcie przeciwko polskiemu społeczeństwu.