Connect with us

Rozmowy i opinie

Resort powinien przedłużyć kierowcom ważność badań technicznych pojazdów

Opublikowano

-

W czasie pandemii, gdy ograniczono poruszanie się ludzi i powinno się unikać niepotrzebnych kontaktów, resort infrastruktury powinien właścicielom pojazdów przedłużyć ważność badań technicznych 

Łukasz Zboralski, redaktor naczelny brd24.pl

Łukasz Zboralski, redaktor naczelny brd24.pl

Coraz większe – i słuszne – restrykcje związane z pandemią uziemiły wielu Polaków w domach. Chodzi o to, byśmy bez potrzeby nie wychodzili i nie kontaktowali się z innymi ludźmi, dając szanse na ocalenie naszej służby zdrowia, która wciąż będzie mogła pomagać chorym.

Oznacza to m.in. że część właścicieli motocykli czy samochodów przez miesiąc (a kto wie, czy nie dłużej) nie będzie mogła się nimi poruszać lub nie powinna. Firmy operujące samochodami ciężarowymi czy autobusami mają tę przewagę, że mogą czasowo wyrejestrować pojazd i za ten czas zapłacić niższą stawkę OC. Właściciele innych pojazdów, mimo że te nie z ich winy będą stać nieużywane, takiej szansy nie mają.

Ale jest coś gorszego – część osób właśnie teraz musi odbyć na stacji kontroli pojazdów obowiązkowe badania techniczne. Czy powinni być do tego zmuszeni w tym trudnym czasie pandemii? Moim zdaniem – nie.

Ministerstwo Infrastruktury powinno szybko wykonać urzędowy gest i przedłużyć ważność wszystkich badań technicznych pojazdów do końca kwietnia. Jeśli wówczas lockdown w Polsce się przedłuży – należało by jeszcze wydłużyć okres ważności tych badań.

To pozwoliłoby uniknąć wielu miejsc, gdzie kierowcy muszą dziś pojechać ze swoimi pojazdami. Pozwoli też uniknąć sytuacji, gdzie ludzie np. na kwarantannie, nie będą musieli holować swojego pojazdu do SKP, bo upłynął mu już termin badań technicznych (albo ryzykować jazdy bez ważnych badań).

Mam nadzieję, że minister potrafi tę rzecz dostrzec i szybko załatwić.

Łukasz Zboralski

Reklama