Connect with us

Bądź dobrym kierowcą

Bądź dobrym kierowcą #10: Kiedy omijasz, kiedy wymijasz a kiedy wyprzedzasz?

Opublikowano

-

Wiele przepisów reguluje to, jak należy na drodze wyprzedzać, wymijać i omijać. Tylko, czy na pewno rozróżniasz te manewry na drodze?

Omijanie pojazdu na drodze. Fot. CC0

Fot. CC0

Czasem najprostsze rzeczy sprawiają najwięcej kłopotu. Tak jest z niektórymi definicjami, które określają sposób poruszania się po drogach. Jeśli trudno przypomnieć sobie, co dokładnie oznaczają terminy: omijanie, wymijanie i wyprzedzanie – to czy łatwo jest rozumieć przepisy drogowe? Dlatego od czasu do czasu warto sobie przypomnieć nazwy manewrów i to, co o nich wspomina kodeks.

Wymijanie

Jedziemy drogą a z naprzeciwka jedzie inny pojazd. Mijamy się na swoich pasach. A tak naprawdę w myśl Prawa o ruchu drogowym – wymijamy się. Proste? Tylko pozornie. Owszem, zwykle wymijanie nie przyciąga aż tak naszej uwagi. Kodeks drogowy przypomina nam jednak, że i w takiej sytuacji o czymś trzeba myśleć. Choćby o zachowaniu bezpiecznego odstępu od wymijanego pojazdu [Prawo o ruchu drogowym, Art. 23.1 ust. 1]. To staje się najpoważniejszym wyzwaniem na lokalnych trasach – czyli tam, gdzie nie ma nawet oznakowania osi drogi rozdzielającego ją na dwa przeciwne pasy ruchu. Urwane lusterko to może być najmniejszy kłopot. Zderzenie czołowe to już śmiertelne niebezpieczeństwo.

Kolejnym problemem, z którym czasem nie radzą sobie kierowcy to sytuacja, w której jeden pas jezdni jest zawężony – na przykład stoi tam jakiś samochód albo przeszkoda. Kto wówczas powinien przejechać pierwszy? Czasem kierowcy stosują tu metodę „pierwszy ten, który pierwszy ruszy” – co nie jest ani kulturalne, ani zgodne z prawem. Bo pierwszeństwo należy do tego, który swoją część jezdni ma wolną – czy to nie racjonalne podejście? Ten drugi, zanim ominie przeszkodę (o tym terminie za chwilę, ale już pewnie rozumiecie, o co chodzi), powinien poczekać.

Czasem zarządca drogi postanawia dać kierowcom jasny znak, kto przy zwężeniu drogi ma pojechać pierwszy – to znaki D-5 i B-31. Znak D-5 informuje o tym, że na zwężonym odcinku drogi ma się pierwszeństwo przed pojazdem jadącym z naprzeciwka (czyli wymijanym), natomiast znak B-31 oznacza, że w tym miejscu pierwszeństwo ma pojazd nadjeżdżający z przeciwnej strony.

Warto też wspomnieć o jednej z niebezpiecznych sytuacji na drodze – gdy auta na przeciwnym pasie ruchu stoją w korku a my dojeżdżamy do przejścia dla pieszych. Wówczas samochody zasłaniają pieszego, który może zacząć wchodzić na przejście – trzeba w takich miejscach zdecydowanie zmniejszyć prędkość i zachować ostrożność sprawdzając, czy nikt nie wchodzi na pasy.

No i jeszcze sprawa świateł, o której części kierowców zdarza się „zapomnieć”. Światła mijania nazywają się tak dlatego, że służą m.in. w sytuacji wymijania pojazdu. Nie oślepiają kierowcy z naprzeciwka tak, jak światła drogowe (zwane popularnie długimi).

Omijanie

Omija się wówczas, gdy przejeżdża się obok stojącego pojazdu, innego uczestnika ruchu lub przeszkody. Prawo o ruchu drogowym zobowiązuje każdego kierowcę wykonującego ten manewr również do zachowania szczególnej ostrożności, zachowania bezpiecznego odstępu od omijanego pojazdu lub przeszkody, a w razie potrzeby nakazuje też zmniejszyć prędkość [PoRD Art. 23.1 ust. 2].

Należy tu wspomnieć o arcyniebezpiecznym zachowaniu związanych z omijaniem – niestety dość często spotykanym na polskich drogach:
Zakazane jest omijanie pojazdu, który zatrzymał się, by przepuścić pieszych. Takie zachowania niezwykle często skutkują potrąceniem osób przechodzących po pasach. Samochód zatrzymujący się przed oznakowanym przejściem to jasny sygnał – nie wolno go ominąć [PoRD Art. 26.3 ust. 2].

Zapamiętać trzeba też, że pojazd sygnalizujący zamiar wykonania skrętu w lewo ominąć można tylko z jego prawej strony.

Wyprzedzanie

Najprościej rzecz ujmując – wyprzedzanie to przejeżdżanie obok pojazdu lub uczestnika ruchu poruszającego się w tym samym kierunku. Temu manewrowi w Prawie o ruchu drogowym poświęcono cały długi Art. 24. Nic dziwnego. To ryzykowny manewr. Dobrze wiedzą to np. Szwedzi, którzy przebudowali ponad tysiąc kilometrów swoich dróg na trasy 2+1, które tylko we fragmentach pozwalają na bezpieczne wyprzedzenie bez wjeżdżania na przeciwny pas ruchu. Na polskich drogach dochodzi do wielu wypadków podczas wyprzedzania.

Po pierwsze – należy się zastanowić, czy na pewno wyprzedzać pojazd, który jedzie np. zaledwie 4 km/h wolniej od nas. A gdy już zdecydujemy się na ten manewr, musimy pomyśleć naprawdę o wielu rzeczach (dlatego ten rozdział polecamy przeczytać dwa razy i czasem do niego wracać).

Kierowca musi się upewnić, czy ma dostateczne miejsce do wyprzedzania i widoczność zapewniającą bezpieczeństwo tego manewru. Musi też upewnić się, że pojazd jadący przed nim nie zaczął wyprzedzania – ani, że nie sygnalizuje zamiaru zmiany pasa czy wykonania skrętu. Kierowca musi być też pewien, że sam nie zaczął być już wyprzedzany.

Wyprzedać można tylko z lewej strony. Jest jednak kilka przypadków, gdy można a nawet należy to zrobić inaczej. Pojazd sygnalizujący zamiar skrętu w lewo można wyprzedzić tylko z prawej jego strony.

Można też wyprzedzać pojazdy z prawej strony na jezdni kierunkowej oraz na jezdni dwukierunkowej – jeśli co najmniej dwa pasy ruchu w obszarze zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku.

Wyprzedzać natomiast nie można na skrzyżowaniach – z wyjątkiem skrzyżowań o ruchu okrężnym i na takich, na których ruch jest kierowany. I jeszcze jeden wyjątek: można wyprzedzić na skrzyżowaniu pojazd sygnalizujący zmianę kierunku jazdy, ale pod warunkiem, że nie wjeżdża się na część jezdni przeznaczoną do ruchu w przeciwnym kierunku.

Nie można również wyprzedzać przy dojeżdżaniu do wierzchołka wzniesienia oraz na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi. No, chyba, że jest to droga jednokierunkowa lub dwukierunkowa z wyznaczonymi pasami ruchu i kierujący nie wjeżdża na część jezdni przeznaczoną do ruchu przeciwnego – w miejscu, gdzie jest to zabronione znakami na jezdni.

Konia z rzędem temu kierowcy, który pamięta, że przy wyprzedzaniu rowerzysty – ale i motorowerzysty, motocyklisty i kolumny pieszych – zachować trzeba od nich konkretny odstęp. Nie wolno przejechać bliżej niż w odległości 1 m.

I jeszcze jeden mocno zapomniany przepis: w obszarze zabudowanym zakazane jest wyprzedzanie pojazdu uprzywilejowanego.

A na koniec – pamiętajmy (o czym pisaliśmy już w naszym poradniku), że rowerzysta ma prawo wyprzedzać inne niż rower powoli dające pojazdy z prawej ich strony.

Tekst opracowany w ramach kampanii edukacyjnej BRD24.PL i Continental – „Bądź dobrym kierowcą”.
badz-dobrym-kierowca-belka2