Connect with us

Społeczeństwo

Czarna środa. Akcja Znicz nie działa. 13 ofiar pierwszego dnia

Mimo zapowiadanej jak co roku wielkiej policyjnej akcji, wyjazdy na 1 listopada rozpoczęły się dramatycznie źle. Tylko pierwszego dnia w wypadkach zginęło 13 osób. Zaczęło się od BMW, które uderzyło w drzewo na Mazowszu

Opublikowano

-

Mimo zapowiadanej jak co roku wielkiej policyjnej akcji, wyjazdy na 1 listopada rozpoczęły się dramatycznie źle. Tylko pierwszego dnia w wypadkach zginęło 13 osób. Zaczęło się od BMW, które uderzyło w drzewo na Mazowszu

Śmiertelny wypadek w Rogaszycach na DK11. Fot. policja

Jedną z 13 ofiar pierwszego dnia Akcji Znicz była 38-letnia kobieta, która zginęła w zderzeniu czołowym w Rogaszycach koło Ostrzeszowa. Fot. Policja

Problemów podczas Akcji Znicz 2018 można było się spodziewać m.in. dlatego, że jak ujawniły media – w ramach strajku wielu policjantów tuż przed świętami uciekło na zwolnienia lekarskie. Według „Gazety Wyborczej” w Gdyni i Gdańsku zachorowało nagle 60-70 proc. funkcjonariuszy drogówki. Wielu funkcjonariuszy zachorowało też w Łodzi, szacuje się, że 10 proc. całego garnizonu.

Nikt chyba nie spodziewał się, że pod względem wypadków będzie aż tak dramatycznie źle od początku. W środę 31 października w 128 wypadkach zginęło aż 13 osób a 135 zostało rannych. Ten bilans może wzrosnąć, gdy nie przeżyją ciężko ranne.

Trzech mężczyzn w BMW, dwóch motocyklistów…

Zaczęło się od wypadku, do którego doszło nad ranem w Radzyminie. Ok. 4:30 kierowca BMW wypadł z drogi, uderzył samochodem w drzewo. Trzech mężczyzn zginęło na miejscu, czwarty w ciężkim stanie trafił do szpitala.
Potem zginęło jeszcze dwóch motocyklistów – jeden w rejonie podziemnego parkingu galerii handlowej w Krakowie motocyklista jechał pod prąd harleyem. Zderzył się czołowo z samochodem, po tym uderzeniu trafił jeszcze w betonowy słup a na końcu w jeden z zaparkowanych samochodów. 48-latek zginął. Drugi motocyklista zginął po południu w Warszawie, zderzył się czołowo z samochodem dostawczym na Moście Siekierkowskim.

Jedna osoba zginęła też w wypadku, do którego doszło na trasie Cieszanów – Chotylub w powiecie lubaczowskim. Wieczorem 25-latek w BMW na prostym odcinku wypadł z drogi i dachował. Nie przeżył wypadku.

W Paradyżu na drodze krajowej nr 74 samochód osobowy potrącił pieszego. Pieszy nie przeżył.

W Rogaszycach na drodze krajowej nr 11 zderzyły kierowca citroena berlingo zjechał na przeciwny pas i zderzył się z takim samym citroenem czołowo. Zginęła kierująca drugim pojazdem 38-letnia kobieta.

Przed północą do śmiertelnego wypadku doszło też w miejscowości Gruczno (powiat świecki). 25-letni kierowca forda focusa podczas wyprzedzania zderzył się czołowo z ciężarówką. Zginął na miejscu.

red