Connect with us

Społeczeństwo

Dramatyczne nagranie z Tarnowskich Gór. 4-latek wypadł z auta. Ojciec źle zapiął go w foteliku

Opublikowano

-

Śląska policja opublikowała film zarejestrowany przez kamerę w Tarnowskich Górach. Widać, jak na zakręcie dziecko otwiera drzwi i wypada z auta na jezdnię prawie pod koła dostawczaka. Ojciec tłumaczył, że dziecko było zapięte w foteliku i „wysmyknęło się” z pasów. Jest więc dobrym przykładem na to, że nie wystarczy zapiąć dziecko, trzeba to robić właściwie

Ten dramatyczny film zarejestrowano w poniedziałek (8 czerwca 2020 r.) po południu na ulicy Płonki w Tarnowskich Górach. Jak widać na nagraniu zarejestrowanym przez kamerę znajdującą się na jednej z posesji, z jadącego samochodu osobowego, który skręcał w ulicę Płonki, w pewnym momencie na jezdnię wypadło małe dziecko, które otworzyło drzwi. Chłopiec o mały włos nie został przejechany przez samochód, z którego wypadł. Zaraz potem jechał też kierowca samochodu dostawczego, który na szczęście zauważył dziecko na jezdni.

Policjant ustalił, że volkswagenem kierował 30-letni tarnogórzanin, a chłopiec, który wypadł z samochodu to jego 4-letni syn. Dziecku nic poważnego się nie stało. Ojciec w rozmowie z dzielnicowym twierdził, że jego syn siedział na fotelu przystosowanym do przewożenia dzieci i miał zapięte pasy bezpieczeństwa. Dziecko prawdopodobnie „wyślizgnęło się z pasów bezpieczeństwa” i otworzyło drzwi pojazdu, kiedy samochód skręcał w lewo.

Jeśli tak było film z Tarnowskich Gór powinien być pokazywany rodzicom w Polsce, by zwrócić ich uwagę na to, że dzieci w fotelikach trzeba zapinać właściwie. Zostawienie zbyt luźnych pasów powoduje, że nie tylko mogą – jak na tym filmie – wydostać się z nich i wypaść, ale też przy zbyt luźno zapiętych pasach fotelik nie spełni swojej funkcji ochronnej podczas wypadku.
Jak sprawdzić, czy dziecko zapięte jest poprawnie? Przede wszystkim należy zobaczyć, czy pas biodrowy przechodzi przez biodra dziecka i nie opiera się na jego brzuchu (możliwość zmiażdżenia narządów wewnętrznych). Druga część pasa nie powinna przechodzić przez szyję (możliwość zmiażdżenia i uduszenia).
Jeśli chodzi o napięcie pasów prostym sposobem jest spróbować „uszczypnąć” pasy – i sprawdzić czy materiał da się w pętli złapać między palcami. Jeśli tak – pas zapięty jest zbyt luźno.

W dodatku – w wielu samochodach w tylnych drzwiach istnieje blokada otwarcia. Można przekręcić ją kluczykiem samochodowym i wówczas drzwi od środka otworzyć się nie da. Przy jeździe z małym dziećmi warto w ten sposób zabezpieczyć je przed przypadkowym otwarciem.

Tłumaczenia ojca z Tarnowskich Gór nie zdejmą z niego odpowiedzialności. Policjanci prowadzą postępowanie dotyczące narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. I zapowiadają, że materiał dowodowy przekażą prokuraturze.

ai