• Home »
  • Społeczeństwo »
  • Od fizyki po etykę. Resort infrastruktury chce przemycić nauczanie o bezpieczeństwie drogowym do szkół

Od fizyki po etykę. Resort infrastruktury chce przemycić nauczanie o bezpieczeństwie drogowym do szkół

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin

Ministerstwo Andrzeja Adamczyka zgłosiło uwagi do nowych podstaw programowych zreformowanych szkół średnich. Proponuje nauczać o bezpieczeństwie drogowym na wielu przedmiotach – etyce, fizyce, wychowaniu fizycznym czy wiedzy o społeczeństwie. Tych wskazówek MEN nie powinno zignorować

Uczniowie w klasie. Fot. CC0

W nowych liceach, technikach i szkołach branżowych uczniowie mają uczyć się o bezpieczeństwie ruchu drogowego m.in. na fizyce czy etyce. Fot. CC0

Przy okazji reformy edukacji prowadzonej przez PiS eksperci wskazywali, że w kraju wciąż brakuje spójnej edukacji z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego – prowadzonej od przedszkoli do szkół średnich. A jest ona potrzebna, bo w Polsce poziom bezpieczeństwa drogowego jest jednym z najniższych w UE i na drogach w wypadkach ginie co roku ok. 3 tys. osób.
Takiego przedmiotu do reformowanych szkół wprowadzić się nie udało (proponowano, by wykorzystywać do tego część godzin wychowawczych). Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa nie dało jednak za wygraną. I chce przemycić nauczanie o BRD wykorzystując te treści na innych przedmiotach.

Pod koniec lipca resort wysłał do MEN uwagi dotyczące nowych podstaw programowych kształcenia ogólnego dla liceów, techników oraz szkół branżowych II stopnia. Sprawiają wrażenie napisanych przez kogoś, kto nie ma zbyt wiele do czynienia z edukacją – np. myli się w nich nabywanie wiedzy z nabywaniem umiejętności, czy próbuje uszczegóławiać ogólne cele kształcenia – są jednak bardzo dobrą wskazówką, której Ministerstwo Edukacji Narodowej nie powinno zignorować. A ma na to naprawdę dużo czasu – te podstawy programowe zaczną obowiązywać dopiero w 2019 r. Jeśli w MEN nie znajdzie się nikt, kto uwagi MIB dostosuje do języka podstaw programowych i koncepcji kształcenia w szkołach średnich, będzie to niewybaczalnym błędem. Tym bardziej, że przepadnie wówczas 5 mln zł, które resort infrastruktury pozyskał z UE na szkolenie nauczycieli właśnie z BRD.

Postawa obywatelska? Także na drodze!

Ministerstwo Andrzeja Adamczyka słusznie wskazało, że poszanowanie prawa drogowego oraz innych użytkowników dróg powinno być jedna z najważniejszych umiejętności zdobywanych przez uczniów szkół średnich i postawą, którą należy wśród nich kształtować. Dlatego chce, by celi kształcenia ogólnego dopisać rozwijanie u uczniów umiejętności poszanowania norm społecznych także poprzez przestrzeganie zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego. Według MIB praktyczne wykorzystanie wiedzy dotyczącej BRD „we wszystkich dziedzinach życia z perspektywy pieszego, rowerzysty, motocyklisty czy kierowcy” powinno być jednymi z najważniejszych umiejętności zdobywanych przez uczniów.

Resort Adamczyka sugeruje, by postawę dbania o bezpieczeństwo własne i innych na drodze kształtować na etyce. Miałoby to stać się także częścią nauczania na przedmiocie Wiedza o społeczeństwie, podczas kształtowania postawy obywatelskiej – jej elementem byłaby postawa związana z przestrzeganiem prawa na drodze.

O komórkach i narkotykach – również za kierownicą

MIB zauważył, że przy okazji omawiania spraw związanych ze środkami odurzającymi (etyka, wychowanie fizyczne) warto również rozmawiać o wpływie używek na percepcję uczestnika ruchu drogowego i tego konsekwencje. Resort Adamczyka postuluje też, by przy rozmawianiu z uczniami o zagrożeniach związanych z nowymi technologiami poruszać wątek niewłaściwego używania takich urządzeń w ruchu drogowym. Uczniowie mieli by więc znać nie tylko etyczne konsekwencje naruszania zasad bezpieczeństwa w sieci czy praw autorskich (np. ściąganie pirackich wersji filmów), ale również konsekwencje bawienia się smartfonem podczas prowadzenia pojazdu.

Fizyka: skutek prędkości na drodze i siła bezwładności przy wypadku

Ministerstwo ma też sporo uwag dotyczących tego, jak stawiać cele kształcenia związane z udzielaniem pierwszej pomocy i ratownictwa (realizowane głównie na wychowaniu fizycznym). Jedną z ciekawszych propozycji jest jednak dopisanie wątków związanych z BRD do celów kształcenia realizowanych na przedmiocie fizyka – bo dzięki temu bo uczniowie nawet mimowolnie nabywali by świadomości tego, jak prędkość na drodze przekłada się na skutki wypadków.

Ministerstwo Adamczyka chce, by na fizyce podczas kształcenia z mechaniki uczniowie posługiwali się pojęciem prędkości „na przykładzie ruchu i zderzeń pojazdów” oraz by rozumieli „zależność wpływu prędkości na skutki tych zderzeń”. Skutki zderzeń drogowych z określoną prędkością uczniowie mieli by poznawać przez fakt, że umieliby się posługiwać pojęciem siły bezwładności „również w zakresie jej wpływu na organizm człowieka” – to otwierałoby fantastyczną drogę do naukowego uzasadniania m.in. zapinania pasów bezpieczeństwa w samochodach.

Resort infrastruktury w  zakresie rozszerzonym kształcenia z fizyki (licea i technika) chciałby także, by uczeń umiał wyznaczać „prędkość przedwypadkową i podczas wypadku: pojazd – pojazd (w tym jednośladowy), pojazd- pieszy”, a także znał „metody wyznaczania prędkości pojazdów uczestniczących w wypadkach drogowych oraz konsekwencje wynikające z działania sił na uczestników tych wypadków”.

luz

Zobacz list z uwagami do podstaw programowych przygotowanymi przez Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa [pobierz PDF]