Connect with us

Społeczeństwo

Francja. Samorządy będą mogły instalować fotoradary bez konsultacji z rządem

Opublikowano

-

We Francji koniec biurokratycznych uzgodnień. Samorządy będą mogły instalować fotoradary, gdy po prostu uznają, że są potrzebne
Emil Rau, przedsiębiorca, tak zwany "łowca fotoradarów". Źródło: YouTube

W Polsce „zwalczaniem” samorządowych fotoradarów zajmował się Emil Rau, przedsiębiorca transportowy. Dziś jest gwiazdą prywatnej telewizji. Źródło: YouTube

Pięć lat temu w Polsce politycy odebrali samorządom możliwość korzystania z jakichkolwiek urządzeń nadzorujących ruch na drogach – w tym stacjonarnych. I do dziś nie mają odwagi przywrócić im tych praw.

Tymczasem – jak poinformowała ETSC – we Francji omówiono już zmiany prawne, które uczynią samorządowy nadzór nad prędkościami jeszcze łatwiejszym. Do tej pory samorządy musiały uzgadniać ustawienie fotoradarów z przedstawicielami rządu (prefektami). Ta biurokratyczna przeszkoda zniknie. W miastach burmistrzowie będą mogli ustawić fotoradar po prostu wówczas, gdy uznają to za konieczne.

W Polsce wisi wiele niewykorzystywanych instalacji m.in. w Poznaniu, gdzie fotoradary rejestrują setki tysięcy naruszeń prawa, ale nikt nie chce wykorzystać tych danych. A Warszawa, która zainstaluje niebawem za blisko 2 mln zł fotoradary na moście Poniatowskiego musiała najpierw wyprosić w GITD, żeby ta państwowa służba zechciała włączyć urządzenia do swojego systemu (ten i tak jest niesprawny, przez dziurę prawną nie pozwalającą karać właściciela pojazdu, prawie nikt nie musi dziś w Polsce płacić mandatów z fotoradarów, jeśli w ogóle nie odpowie na wezwanie GITD).

ai