Connect with us

Społeczeństwo

Holenderska policja uruchomiła kamery, które łapią kierowców z telefonem w dłoni

Opublikowano

-

Od kwietnia holenderska policja testowała kamery z systemem sztucznej inteligencji, które miały wyłapywać kierowców trzymających w dłoni telefony. Testy zakończyły się pozytywnie. Na razie policja ma dwa takie mobilne urządzenia

Jazda z telefonem w ręku jest tak samo niebezpieczna jak rozmawianie przez zestaw głośnomówiący. Reakcje kierowcy są wolniejsze o 40 proc. Fot. CC0

Jazda z telefonem w ręku jest tak samo niebezpieczna jak rozmawianie przez zestaw głośnomówiący. Reakcje kierowcy są wolniejsze o 40 proc. Fot. CC0

W Holandii policja nie będzie musiała tak jak w Polsce kilka razy w roku ogłaszać specjalnych akcji „Telefon”. Za drogówkę załatwią to automaty. Od ubiegłego roku tamtejsza policja testowała fotoradary, które miały wyłapywać kierowców jeżdżących z telefonem w dłoni. Testy zakończyły się pomyślnie i – jak donoszą holenderskie media – policja zacznie ten projekt rozwijać.

Na razie funkcjonariusze dysponują dwoma mobilnymi kamerami, które działają też w podczerwieni, więc mogą rejestrować wykroczenia także w nocy. Jedno z urządzeń wykorzystywane jest na autostradach, drugie – na drogach w okolicach Utrechtu.

System oparty na sztucznej inteligencji uczono, by rozpoznawał na obrazie, czy kierowca trzyma w dłoni smartfona, telefon czy jednak np. kubek kawy.

Holandia nie miała problemu z rozwiązaniem kwestii prawnej. Mandat za wykroczenie zarejestrowane takim fotoradarem przyznawany jest właścicielowi pojazdu na podstawie rozpoznawania tablicy rejestracyjnej. Sprawą właściciela jest odzyskanie pieniędzy od kogoś, komu udostępnił auto do jazdy.

luz