Connect with us

Społeczeństwo

Kuźniar w Onet Rano nagrany jak kieruje z komórką w dłoni. Wstyd jest. A mandat będzie?

Onet pokazał odcinek rozmów w samochodzie, podczas którego Jarosław Kuźniar prowadzi samochód a w ręku trzyma telefon komórkowy, w którym ustawia nawigację. To zachowanie niebezpieczne i złamanie prawa. Za takie zachowania policja karze mandatem w kwocie 200 zł

Opublikowano

-

Onet pokazał odcinek rozmów w samochodzie, podczas którego Jarosław Kuźniar prowadzi samochód a w ręku trzyma telefon komórkowy, w którym ustawia nawigację. To zachowanie niebezpieczne i złamanie prawa. Za takie zachowania policja karze mandatem w kwocie 200 zł

Jarosław Kuźniar w programie "Onet Rano" prowadził samochód korzystając z telefonu trzymanego w dłoni. Źródło: YouTube

Moda na kierowanie pojazdami i angażowanie się w rozmowy, która opanowała polskich dziennikarzy, została już kiedyś przez nas skrytykowana – wskazaliśmy, że takie rozpraszanie się za kółkiem jest niebezpieczne [czytaj więcej].

Okazuje się, że dziennikarze nagrywają nawet swoje wykroczenia. W programie Onet Rano emitowanym 15 września tego roku Jarosław Kuźniar przewożący aktora Michała Żebrowskiego popełnił za kierownicą wykroczenie.

Na nagraniu dostępnym do dziś w serwisie YouTube widać jak przed upływem pierwszej minuty samochodowej rozmowy, Kuźniar prowadzący auto zastanawia się, czy nie pomylił drogi. Nie przestaje prowadzić samochodu, a jedną ręką łapie telefon komórkowy, w którym prawdopodobnie (ekranu urządzenia nie widać) ustawia nawigację.

ZOBACZ FRAGMENT PROGRAMU, W KTÓRYM DZIENNIKARZ USTAWIA NAWIGACJĘ W KOMÓRCE:

Takich zachowań – co bardzo często podkreśla policja m.in. podczas akcji „Telefon” – jest złamaniem zakazu zapisanego w Prawie o ruchu drogowym. A dokładniej – art. 45, pkt 2, ppkt 1):
„2. Kierującemu zabrania się:
1) Korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku;”.

Według polskich zapisów samo korzystanie z telefonu trzymanego w dłoni jest więc wykroczeniem. Zgodnie z taryfikatorem policji wykroczenie to karane jest grzywną w wysokości 200 zł i 5 punktami karnymi.

Pokazywanie popełniania wykroczeń w programach informacyjnych to nie tylko dokumentowanie, jak przekracza się prawo. To coś znacznie bardziej groźnego – pokazywanie milionom widzów zachowań, które na drodze są niebezpieczne. Patrzenie w ekran telefonu i ustawianie w nim nawigacji, wpisywanie wiadomości czy przeglądanie stron internetowych to rozproszenie uwagi, które może zakończyć się wypadkiem.

– Nieuwaga to jedna głównych przyczyna wypadków i kolizji drogowych. Co za tym idzie, dramatów tysięcy rodzin rocznie. W samej Polsce – ostrzega Sylwester Pawłowski z projektu edukacyjnego Świadomy Kierowca. – Jeżeli kierowcy skupialiby się na jeździe, to bez problemu można by codziennie rano przejechać warszawską trasą S8, autostradą do Łodzi i wieloma innymi drogami. A nie ma dnia bez kolizji. „Zgapiłem się, Nie widziałem, nie zauważyłem, zagadałem się” – to zbyt często pojawiające się słowa uczestników kolizji czy wypadków – dodaje. Podkreśla, że wiara w umiejętność wykonywania kilku czynności na raz powoduje, iż na własne życzenie rozpraszamy swoja uwagę za kierownicą. Bo albo ktoś prowadzi uważnie samochód i przewiduje sytuacje na drodzę, albo obsługuje telefon i przejeżdża metry, dziesiątki metrów kompletnie nie rejestrując co się na drodze i wokół niej dzieje. – Pokazywanie takich zachowań w mediach, w tym przypadku jeszcze dodatkowo zabronionych przepisami, to utrwalanie tego mitu oraz podświadome propagowanie do takich zachowań – zauważa Pawłowski.

Z ostatnich badań wykonanych w Polsce w 2015 r. wynikało, że rośnie odsetek kierowców używających telefonów komórkowych podczas prowadzenia pojazdów [czytaj więcej]

ai