Connect with us

Społeczeństwo

Mocne zarzuty prokuratury po kolizji Kamila D. Śledczy wnioskują o areszt tymczasowy

Opublikowano

-

Po kolizji na autostradzie A1 śledczy postawili znanemu dziennikarzowi nie tylko zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. Zarzucili mu też sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. W sądzie jest wniosek o tymczasowy areszt

Znany dziennikarz Kamil D. Fot. DrabikPany/Flickr/CC BY 2.0

Znany dziennikarz Kamil D. Fot. DrabikPany/Flickr/CC BY 2.0

To zaskakująco poważne zarzuty. Jak poinformował portal tvp.info śledczy Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim obciążają Kamila D. nie tylko za kierowanie po pijanemu samochodem – miał 2,6 promila, gdy kierował BMW – ale uważają też, że sprowadził niebezpieczeństwo zagrożenia katastrofą w ruchu lądowym. Za to grozi już do 12 lat więzienia.

Znany dziennikarz telewizyjny Kamil D. w niedzielę spowodował kolizję na autostradzie A1. Na remontowanym odcinku wjechał w słupek rozdzielający pasu ruchy. W jego BMW eksplodowały poduszki powietrzne. Uderzony słupek uszkodził auto kobiety jadącej w przeciwnym kierunku.

Po kolizji policja zatrzymała Kamila D. w areszcie do wytrzeźwienia. Dziś został przesłuchany i usłyszał zarzuty. Prokuratura zawnioskowała o tymczasowy areszt.

Kamil D. już wcześniej stracił prawo jazdy – dwa lata temu policja odebrała mu uprawnienia za przekroczenie dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym o więcej niż 50 km/h.

red