Nowy europejski raport o bezpieczeństwie: polskie drogi najbardziej śmiercionośne

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin

Europejska Rada Bezpieczeństwa Transportu (ETSC) opublikowała coroczny PIN Raport. Nie mamy z czego być dumni. Największe ryzyko śmierci jest na polskich drogach

Symulacja karambol na węźle Opacz. Fot. Łukasz Zboralski/brd24.pl

Symulacja karambol na węźle Opacz. Fot. Łukasz Zboralski/brd24.pl

PIN Raport to coroczne opracowanie, które zestawia dane o bezpieczeństwie na drogach w całej Europie. Na tle innych krajów znów wyglądamy źle, bo w 2016 r. roku liczba wypadków w Polsce wzrosła w porównaniu do wcześniejszego roku o 3 proc.

smierc-w-wypadkach-na-milion-mieszkancow

Pod względem liczby osób ginących w wypadkach liczonej na milion mieszkańców od dawna tkwimy w ogonie Europy. I to się nie zmieniło i w roku 2016.
W Polsce na milion mieszkańców aż 79 umiera w wypadkach drogowych. Gorzej jest tylko na Litwie (80), w Serbii (86), w Rumunii (97) i w Bułgarii (99).
Odstajemy od średniej europejskiej i daleko nam nie tylko do liderów takich jak Norwegia (26), Szwajcaria (26), Szwecja (27) czy Wielka Brytania (29), ale nawet do Węgrów (61), Czechów (58) czy Słowaków (45).

smierc-na-milion-samochodo-kilometrow

 

Jest jedna kategoria, w której jesteśmy niechlubnym liderem. To wskaźnik ryzyka śmierci w wypadku wyrażany w odniesieniu do liczby kilometrów przejeżdżanych samochodami. Niestety – najbardziej ryzykowne podróże w całej Europie odbywa się po polskich drogach. U nas najłatwiej spotkać śmierć.

40 proc. wypadków związanych z pracą zawodową w samochodach

Eksperci ETSC wskazują w PIN Report, że od trzech lat ogółem liczba wypadków i ofiar w Europie nie obniża się. Apelują do władz poszczególnych krajów o zwiększenie wysiłków w poprawianiu bezpieczeństwa na drogach.

Zaznaczają też, że według szacunków aż 40 proc. wypadków na europejskich drogach związanych jest z aktywnością zawodową ludzi. Tu do zrobienia wiele jeszcze mają firmy (w Polsce większość nowo rejestrowanych samochodów to samochody należące do firm).

– Wiele firm błędnie postrzega zarządzanie ryzykiem na drogach jako uciążliwość zamiast patrzeć na to jak na szansę – mówi Antonio Avenonso, dyrektor zarządzający ETSC. – Tymczasem zmniejszanie ryzyka przez zarządzanie podróżą, szkolenia i zakup bezpiecznej floty samochodowej daje oszczędności czasu, zmniejsza wydatki na ubezpieczenia i poprawia też wizerunek firmy. Pracodawcy powinni zwiększyć wysiłki, ale nasz raport pokazuje też, że potrzebują oni pomocy i wsparcia ze strony rządów w swoich krajach – podkreślał.

Szwajcaria z nagrodą za najwyższą redukcję wypadków

Doroczną nagrodę za bezpieczeństwo drogowe – 2017 ETSC Road Safety Performance Index – otrzymała Szwajcaria. Kraj ten w 2016 r. zredukował liczbę wypadków o 15 proc. w stosunku do roku poprzedniego, a liczba ofiar śmiertelnych wypadków zmniejszyła się tam w latach 2010-2016 aż o 34 proc.  Szwajcaria razem z Norwegią mają dziś najniższy w Europie wskaźnik liczby zgonów w wypadkach drogowych na milion mieszkańców (26).

– Szwajcaria zasługuje na międzynarodowe uznanie, bo mimo dobrych wyników w bezpieczeństwie na drogach nie spoczęła na laurach – chwali Avenonso – Prowadzony tam od 2013 r. program doprowadził do powstania 20 nowych środków zaradczych. W Szwajcarii jest dziś zerowa tolerancja dla prowadzących pod wpływem alkoholu niedoświadczonych kierowców oraz kierowców zawodowych. Poprawia się też infrastrukturę i prawodawstwo, by minimalizować ryzyko wśród młodych i początkujących kierowców.

red