Connect with us

Społeczeństwo

Pędził tak szybko BMW, że nie zauważył, iż wyprzedził radiowóz

Opublikowano

-

53-latek z Lublina szarżował na ekspresówce tak, że wyprzedził radiowóz. Dostał mandat i punkty karne. Gdyby obowiązywała już nowelizacja prawa, straciłby też prawo jazdy na 3 miesiące

Kierowca BMW pędził po drodze S17 aż 215 km/h. Fot. Policja

Kierowca BMW pędził po drodze S17 aż 215 km/h. Fot. Policja

Kierowca BMW pędził w weekend drogą ekspresową S17 z Lublina do Warszawy. Rozwijał nawet 215 km/h. Jechał tak szybko, że nie zauważył nawet radiowozu jadącego prawym pasem i go wyprzedził. Policjanci byli bardziej spostrzegawczy i pojechali za nim. Mieszkaniec Lublina został zatrzymany i ukarany punktami karnymi oraz mandatem (policja nie podała jego wysokości – ale maksymalny mandat za przekroczenie prędkości w Polsce wynosi obecnie 500 zł).

Gdyby obowiązywała już przygotowana nowelizacja prawa – jest jeszcze na etapie konsultacji publicznych – to za przekroczenie prędkości o 50 km/h także poza obszarem zabudowanym ten kierowca straciłby już prawo jazdy na trzy miesiące.
W obronie takich kierowców podczas konsultacji projektu między resortami wystąpili Ministerstwo Sprawiedliwości i minister cyfryzacji Marek Zagórski. Chcieli, by wyłączyć z planów odbierania prawo jazdy za znaczne przekraczanie prędkości autostrady i drogi ekspresowe. Ich uwagi nie zostały jednak uwzględnione przez Ministerstwo Infrastruktury, które przygotowało te zapisy [czytaj o tym więcej].

Policja z powiatu puławskiego podała, że w miniony weekend, oprócz 53-latka szarżującego na drodze ekspresowej zatrzymano jeszcze pięciu innych kierowców przekraczających prędkość o ponad 50 km/h. Wszyscy oni jechali z tak wielkimi prędkościami w obszarze zabudowanym – dlatego wszyscy stracili prawo jazdy na 3 miesiące.

ai