Connect with us

Społeczeństwo

Po wypadku w Szaflarach. Kolejny zarzut dla egzaminatora: nieudzielenie pomocy

Opublikowano

-

Prokuratura rozszerzyła zarzuty dla egzaminatora prowadzącego egzamin na prawo jazdy, podczas którego na przejeździe kolejowym zginęła 18-letnia kursantka

Wypadek podczas egzaminu na prawo jazdy niedaleko miejscowości Szaflary. Fot. Policja

W sierpniu podczas egzaminu na prawo jazdy niedaleko miejscowości Szaflary zginęła 18-letnia kursantka. Fot. Policja

Do tego wypadku doszło w sierpniu tego roku. 62-letni egzaminator prowadził egzamin na prawo jazdy z 18-letnią dziewczyną. Dziewczyna przejechała znak STOP i krzyż św. Andrzeja, egzaminator nie zareagował. Samochód stanął dopiero na torach. Kilka sekund później egzaminator uciekł z pojazdu, w który uderzył nadjeżdżający pociąg.

Prokuratura w eksperymencie procesowym udowodniła, że mężczyzna prowadzący egzamin mógł zatrzymać samochód jeszcze przed torami. Postawiła mu zarzut nieumyślnego doprowadzenia do katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym. Mężczyzna nie przyznawał się do winy.

Teraz  – jak doniósł portal Podhale24.pl – śledczy zdecydowali się rozszerzyć zarzuty wobec egzaminatora. Będzie odpowiadał przed sądem za nieudzielenie pomocy dziewczynie. Zdaniem prokuratury nie polecił kursantce wysiąść z samochodu ani jej w tym nie pomógł.

ai