Pół promila na egzaminie na prawo jazdy. Plac manewrowy zdał, na miasto go nie puścili

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin

30-latek z Grudziądza przyszedł na egzamin na prawo jazdy pijany. Zdał manewry na placu, ale egzaminator nie wyjechał z nim na miasto, bo poczuł woń alkoholu. Mężczyzna miał w orgnizmie 0,5 promila

Alkohol w kieliszku. Fot. rgbstock.com

W Grudziądzu prawo jazdy próbował odzyskać po pijanemu mężczyzna, który stracił uprawnienia za… jazdę po pijanemu. Fot. rgbstock.com

Mieszkaniec Grudziądza musiał ponownie zdawać egzamin na prawo jazdy, bo stracił uprawnienia za jazdę po alkoholu. Jednak – jak się okazało – na egzamin też przyszedł pijany. W grudziądzkim oddziale WORD 30-latek zdał dwie praktyczne części egzaminu. Dobrze sprawdził stan techniczny pojazdu, zaliczył też jazdę po placu manewrowym.

Kiedy egzaminator wsiadł do samochodu, by wyjechać na ulice miasta, poczuł od 30-latka woń alkoholu. Wezwana do WORD policja zbadała kandydata ubiegającego się o prawo jazdy – miał 0,5 promila alkoholu w organizmie. Będzie teraz odpowiadał za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara grzywny i 2 lata więzienia.

źródło: policja