Connect with us

Społeczeństwo

Polski bandytyzm autostradowy. Na budowanej A1 99 proc. kierowców jedzie za szybko

Opublikowano

-

GDDKiA wraz z policją na budowanych odcinakach autostrady A1 w woj. łódzkiem wybiera miejsca, gdzie będzie można kontrolować kierowców. Bo jeżdżą jak szaleni. Aż 99 proc. przekracza dopuszczalną prędkość, choć trwają tam wciąż prace budowlane

Drogowcy ustalali ze służbami, gdzie na budowanej A1 wyznaczyć miejsca kontroli, by okiełznać bandyckie zapędy kierowców Fot. GDDKiA

Drogowcy ustalali ze służbami, gdzie na budowanej A1 wyznaczyć miejsca kontroli, by okiełznać bandyckie zapędy kierowców Fot. GDDKiA

Trudno o lepszy pokaz buty i głupoty polskich kierowców oraz bezsilności państwa (słabego nadzoru i kar). Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad musiała zrobić specjalne rozpoznanie techniczne, by na budowanych odcinkach autostrady A1 zaplanować z policją miejsca kontroli kierowców. Bo jeżdżą skandalicznie niebezpiecznie.

Choć udostępnione odcinki dla ruchu to wciąż trochę plac budowy, polscy kierowcy mają w nosie wszelkie ograniczenia prędkości.
„Podczas pomiarów prowadzonych na jednym tylko odcinku, w ciągu 10 dni zarejestrowano aż 30 kierowców, którzy przekroczyli barierę 200 km/h! Rekordzista jechał 226 km/h! Ogółem, jak wynika z tych pomiarów, prędkość przekracza 99% kierowców” – ujawnia GDDKiA.

Drogowcy chcą, by na budowanych odcinkach A1 bezpieczni byli także pracownicy wykonujący tam prace. To dlatego między węzłem Tuszyn (A1/DK12) i granicą województwa śląskiego, na budowie pojawi się co najmniej pięć punktów kontrolnych. Szaleńców drogowych mają tam temperować policja i GITD.

luz