Polskie auto elektryczne będzie też autonomiczne?

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin

Podczas pierwszej polskiej konferencji poświęconej autonomicznemu transportowi drogowemu minister energii zapowiedział, że polskie elektryczne auto może być też projektem samochodu autonomicznego. Z kolei minister infrastruktury podkreślał, że autonomiczność transportu ma znaczenie dla bezpieczeństwa drogowego. Konferencję zorganizował Instytut Transportu Samochodowego

Minister Andrzej Adamczyk, minister Krzysztof Tchórzewski i dyrektor ITS prof. Andrzej Ślęzak oglądają samochody podczas konferencji "Autonomiczna przyszłość transportu drogowego" w Warszawie. Fot. Łukasz Zboralski/brd24.pl

Minister Andrzej Adamczyk, minister Krzysztof Tchórzewski i dyrektor ITS prof. Andrzej Ślęzak oglądają samochody podczas konferencji „Autonomiczna przyszłość transportu drogowego” w Warszawie. Fot. Łukasz Zboralski/brd24.pl

Nie tylko elektryczne, ale i autonomiczne – takie mają być pojazdy przyszłości jeśli wierzyć obecnym trendom w motoryzacji. O przygotowaniu prawa czy infrastruktury do tej zmiany rozmawiano dziś podczas międzynarodowej konferencji „Autonomiczna przyszłość transportu drogowego”, zorganizowanej przez Instytut Transportu Samochodowego.

Podczas konferencji m.in. prezentowano najnowocześniejsze pojazdy oraz systemy autonomizujące prowadzenie. – Konferencja stała się także platformą wymiany najnowszych informacji pomiędzy przedstawicielami administracji rządowej i publicznej, branży motoryzacyjnej, świata biznesu oraz nauki, podkreśla wagę wydarzenia prof. nzw. dr hab. inż. Marcin Ślęzak, dyrektor ITS. – Ponieważ wdrażanie nowych technologii w zakresie automatyzacji transportu drogowego jest zagadnieniem horyzontalnym, dotykającym wielu dziedzin, konieczne staje się stworzenie katalogu warunków (technologicznych, prawnych i organizacyjnych), niezbędnych do dopuszczenia do ruchu drogowego pojazdów samosterujących również w polskich miastach – dodał.

Polski elektryczny i autonomiczny?

Otwierający konferencję minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk podkreślał, że Polska jako kraj musi być gotowa na wyzwania związane z pojazdami autonomicznymi. Zapowiedział, że potrzebna będzie wnikliwa analiza skutków dopuszczenia takich pojazdów do ruchu. Przyznawał, że rozwój nowych technologii w motoryzacji może pomóc poprawić bezpieczeństwo na drogach. – W naszych działaniach konsekwentnie akcentujemy konieczność zwiększenia bezpieczeństwa ruchu drogowego – mówił minister Adamczyk. Zaznaczał jednak, że ważnym będzie to, by do użytku na drogach dopuszczać tylko technologie zweryfikowane.

Z kolei minister energii Krzysztof Tchórzewski wyjawił, dlaczego w ogóle powstał rządowy pomysł na polski samochód elektryczny. – Chodzi o to, że w nocy nie wykorzystujemy tego, co produkują elektrownie – mówił. – A one muszą działać minimum na nieco ponad 40 proc. mocy – tłumaczył.
Dodał, że jego zdaniem rządowy projekt polskiego samochodu elektrycznego może być połączony z tworzeniem jednocześnie pojazdu autonomicznego.

W trakcie konferencji można było obejrzeć wystawę samochodów elektrycznych i autonomicznych. Wydzielono też fragment ulicy w Warszawie, na której uczestnicy konferencji mogli testować systemy autonomiczne dostępne już dziś w samochodach.

luz