Connect with us

Społeczeństwo

Ponad dwukrotny wzrost kary za używanie telefonu w aucie. Premier za zaostrzeniem prawa

Opublikowano

-

Ponad 2,6 tys. zł kosztować będzie kierowanie i zajmowanie się telefonem komórkowym. Władze australijskiego stanu Queensland wypowiadają wojnę takim kierowcom

Jazda z telefonem w ręku jest tak samo niebezpieczna jak rozmawianie przez zestaw głośnomówiący. Reakcje kierowcy są wolniejsze o 40 proc. Fot. CC0

Jazda z telefonem w ręku jest tak samo niebezpieczna jak rozmawianie przez zestaw głośnomówiący. Reakcje kierowcy są wolniejsze o 40 proc. Fot. CC0

Australijczycy robią bardzo wiele dla poprawy bezpieczeństwa na drogach, ale ostatnia propozycja w Queensland jest szokująca. Władze chcą ponad dwukrotnego wzrostu kary za rozpraszanie uwagi telefonem komórkowym podczas kierowania samochodem. Wynosić będzie 1000 dolarów australijskich – to dziś ponad 2,6 tys. zł.

Zmianę zapowiedział minister transportu Mark Bailey, a poparła ją oficjalnie w mediach premier Queensland Anastacia Palaszczuk.

Władze stanu zareagowały błyskawicznie – proponując zaostrzanie kar – gdy przez dwa miesiące odnotowano przerażającą serię ponad 40 zgonów w wypadkach drogowych. Zdaniem urzędników wojna z kierowcami rozpraszającymi uwagę musi być podobna do tej bezlitosnej, którą w latach 70. ubiegłego wieku wypowiedziano w Australii kierowcom prowadzącym pod wpływem alkoholu. Wysokie kary i ich mocna egzekucja pozwoliły poprawić sytuację z pijanymi szoferami i zmienić sytuację na drogach.

Obecnie w Polsce mandat za korzystanie z telefonu wymagające trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku przez kierowcę wynosi… 200 zł.

ai