Connect with us

Społeczeństwo

Powyborcza wolta. Warszawa rezygnuje z tworzenia sieci carsharingu, w której przetarg wygrała firma Panek

Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie dwa razy ogłaszał przetarg na miejski carsharing. W końcu wygrała go firma Panek. W stolicy miało pojawić się pół tysiąca hybrydowych toyot do wypożyczania. Ale właśnie urzędnicy ogłosili, że rezygnują z tego pomysłu

Opublikowano

-

Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie dwa razy ogłaszał przetarg na miejski carsharing. W drugim jedyną ofertę złożyła firma Panek. W stolicy miało pojawić się pół tysiąca hybrydowych toyot do wypożyczania. Ale właśnie urzędnicy ogłosili, że rezygnują z tego pomysłu

Samochody firmy Panek, carsharing. Fot. Panek

Firma Panek wygrała przetarg na miejski carsharing w Warszawie. Teraz urzędnicy zrezygnowali jednak z tworzenia takiej sieci samochodów. Fot. Panek

To poważne zaskoczenie. Dopiero niedawno firma Panek pochwaliła się w sieci, że złożyła jedyną ofertę w przetargu na operowanie miejskim systemem carsharingu w Warszawie. Za blisko 25 mln zł miała dostać koncesję na miejską usługę. W stolicy miało przybyć do wypożyczenia pół tysiąca hybrydowych toyot (dostępnych na terenie dzielnic: Śródmieście, Wola, Żoliborz, Praga Północ, Praga Południe, Mokotów i Ochota).

Nie minęły jednak dwa tygodnie od wyborów samorządowych i ZDM Warszawa ogłosił właśnie, że… rezygnuje z tworzenia miejskiego carsharingu. Powód? Kuriozalny. „Warszawiacy mogą już dziś korzystać ponad tysiąca auta kilku firm, a kolejne planują start w przyszłym roku. Rynek ten nie potrzebuje już wsparcia publicznego, dlatego zdecydowaliśmy się zrezygnować z koncesjonowania działalności carsharingowej” – napisali przedstawiciele ZDM Warszawa w komunikacie. Dodali też, że „udzielenie koncesji tylko jednej z wielu działających na rynku firm nie dałoby miastu ani użytkownikom żadnej korzyści”.

ai