Connect with us

Społeczeństwo

Tak dbają o bezpieczeństwo na drogach. Posłowie nie zdążyli w 2018 r. omówić raportu za 2017 rok

Opublikowano

-

To nie zdarzyło się od dawna. W ubiegłym roku Sejm nie zajął się prezentacją i omówieniem rządowego raportu o stanie bezpieczeństwa ruchu drogowego w 2017 r. Posłowie zapoznają się z sytuacją na drogach… po dwóch latach!

Sejm. Sala plenarna Fot. Matusz Kudła/CC BY-SA 3.0

W ubiegłym roku w Sejmie nie omówiono raportu o stanie bezpieczeństwa drogowego w 2017 r. Fot. Matusz Kudła/CC BY-SA 3.0

Przygotowywanie raportu „Stan bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz działania realizowane w tym zakresie” to coroczny obowiązek działającej w resorcie infrastruktury Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Taki raport pokazuje, co w danym roku działo się na polskich drogach, jakie są tego przyczyny i co zrobiono, by sytuację poprawić.

Taki raport za 2017 r. został przygotowany. Trafił też na sejmową Komisję Infrastruktury. Kolejnym krokiem powinno być przedstawienie go na sali plenarnej w Sejmie. Wówczas wszyscy parlamentarzyści mogą się dowiedzieć, czy udaje nam się ocalać więcej ludzi, czy jednak – jak w 2016 i w 2018 – w wypadkach drogowych ginie więcej ludzi. To wówczas jest też czas, by parlamentarzyści zgłaszali wnioski i pytali przedstawiciela resortu o plany w tym zakresie.

Okazuje się, że w ubiegłym roku Sejm… nie znalazł czasu, by pochylić się nad tym, dlaczego zginęło na drogach blisko 3 tys. osób. Raport o stanie bezpieczeństwa nie został przedstawiony i omówiony. Takiej sytuacji nie było od lat.

To nie wszystko. Jak wynika z naszych ustaleń, w 2018 r. ani jeden raz nie zebrała się też na posiedzeniu Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, w skład której wchodzą urzędnicy wielu ministerstw i rządowych agencji.

Tymczasem – jak wynika ze wstępnych danych Komendy Głównej Policji – już wiadomo, że w 2018 r. w wypadkach drogowych notujemy pogorszenie statystyki dotyczącej ofiar śmiertelnych. Na drogach zginęło co najmniej 12 osób więcej niż rok wcześniej (dokładna liczba ustalona zostanie w lutym – bo wszystkich poszkodowanych w wypadku, którzy umrą w okresie 30 dni od zdarzenia, wlicza się jako ofiary śmiertelne. Dlatego pełne dane zostaną zamknięte 31 stycznia).

Niejasna jest sprawa liczby rannych w wypadkach w 2018 r. Według KGP liczba ta mocno spadła. Jednak – jak ujawniliśmy na brd24.pl – w policyjnych statystykach pojawiła się nienotowana nigdy wcześniej anomalia. Zamiast jak do tej pory w miesięcznych raportach uzupełniać liczbę rannych, w tym roku Policja pomniejszała ich liczbę.

luz