Connect with us

Społeczeństwo

Warszawiak zarabiał na kolizjach. Zgarnąć mógł nawet 250 tys. zł

Opublikowano

-

Polscy kierowcy jeżdżą tak źle, że zostanie „ofiarą” stłuczki jest bardzo proste. Jeden kierowca ze stolicy uczynił z tego proceder zarobkowy. Policja szacuje, że mógł wyłudzić aż ćwierć miliona złotych

Kolizja drogowa. Fot. Wikipedia/CC BY-SA 2.0

Zdjęcie ilustracyjne – kolizja drogowa. Fot. Wikipedia/CC BY-SA 2.0

Stołeczni policjanci zajmujący się przestępstwami gospodarczymi zatrzymali 27-latka z Warszawy, który znalazł nietypowy sposób wyłudzania pieniędzy. Grasując głównie na Pradze Północ doprowadzał do samochodowych stłuczek i potem obiecując niepowiadamianie policji wyłudzał pieniądze na naprawę pojazdu.

Szło mu fantastycznie. Nie jest to zresztą specjalnie trudne biorąc pod uwagę styl jazdy polskich kierowców – bo część kompletnie nie zna przepisów drogowych, a część je notorycznie ignoruje (choć zaznaczmy, że prawo zabrania wykorzystywania błędy na drodze i nakazuje uniknąć zdarzenia, gdy jest to w mocy przyszłego poszkodowanego – tak działa m.in. zasada ograniczonego zaufania).

Tylko w ciągu ostatnich sześć miesięcy 27-latek doprowadził do kilkunastu kolizji. Pracujący nad sprawą policjanci ustalili, że w sumie doprowadził do ok. 90 zdarzeń drogowych – w sposób celowy i zaplanowany.  Dodatkowo mężczyzna działał również na szkodę różnych towarzystw ubezpieczeniowych nieprawnie ubiegając się o nienależne mu odszkodowania. Policjanci ustalili, że ich kwota mogła wynieść około 250 000 złotych.

27-latek odpowie teraz za oszustwo. Może mu grozić kara 8 lat więzienia.

ai