Connect with us

Społeczeństwo

Wyrok po zabiciu 20-latki na przejściu w Bydgoszczy: rok więzienia w zawieszeniu

Opublikowano

-

Rok po wypadku, w którym kobieta w samochodzie zabiła przechodzącą przez przejście dla pieszych 20-latkę w Bydgoszczy, zapadł wyrok. Kierującą została skazana na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu, prawo jazdy traci na pięć lat

20-letnia Daria zginęła na przejściu dla pieszych w Bydgoszczy w maju 2018 r. Źródło: Facebook/Zespół Szkół Chemicznych w Bydgoszczy

20-letnia Daria zginęła na przejściu dla pieszych w Bydgoszczy w maju 2018 r. Źródło: Facebook/Zespół Szkół Chemicznych w Bydgoszczy

W maju ubiegłego roku 20-letnia uczennica Zespołu Szkół Chemicznych w Bydgoszczy przechodziła przez przejście dla pieszych na ulicy Fordońskiej. Jeden z samochodów stanął i przepuścił Darię. Ale jadąca z drugiej strony samochodem 47-letnia Beata R. nie zatrzymała się. Wjechała w dziewczynę. Podczas postępowania ustalono, że hamować miała dopiero po przejechaniu pieszej. Zdaniem biegłych poruszać miała się z prędkością nieco ponad 40 km/h. W ustalaniu przebiegu wypadku pomogło nagranie z rejestratora innego kierowcy, choć sam moment wypadku nie został przez kamerę uchwycony.

Od początku rodzina szukała świadków wypadku i próbowała ustalić, jak do niego doszło. Ojciec Darii apelował w Internecie o pomoc do ewentualnych świadków. Podczas procesu rodzice występowali jako oskarżyciele posiłkowi.

Za spowodowanie wypadku Beacie R. groziła kara do 8 lat więzienia. Prokuratura zawnioskowała o 3 lata pozbawienia wolności oraz o pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów i zapłacenie w sumie 30 tys. zł zadość uczynienia rodzicom zabitej dziewczyny.

W ubiegłą środę – jak podała „Gazeta Wyborcza” – w Sądzie Rejonowym w Bydgoszczy zapadł wyrok w tej sprawie. Sędzia Karol Przybysz uznał Beatę R. za winną wypadku i skazał ją na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Kobiecie zakazał też prowadzenia pojazdów przez pięć lat oraz nakazał wypłacenie 30 tys. zł rodzicom Darii.

Wyrok jest nieprawomocny. Według lokalnych mediów z orzeczenia nie jest zadowolona ani prokuratura ani oskarżyciele posiłkowi. Nie wykluczona jest apelacja.

luz