Connect with us

Społeczeństwo

YouTuber zbulwersowany, bo stanął na zakazie i odholowali mu auto

Opublikowano

-

YouTuber z kanału „Saturday Car Fever” nagrał film o tym, jak odholowano mu testowego mercedesa. Ma żal do służb, choć stanął tam, gdzie nie wolno parkować. Swoje przemyślenia nagrywał potem jadąc bez pasów z kamerką w ręku

YouTuber opowiadał historię ze swym niewłaściwym zachowaniem prowadząc samochód bez zapiętych pasów bezpieczeństwa i z kamerą trzymaną w dłoni. Źródło: YouTube

Kilka dni temu Mateusz Borowski, twórca kanału ” „Saturday Car Fever” wrzucił na YT film „UKRADLI zwinęli SAMOCHÓD co robić?”. Pokazuje na nim sytuację związaną z testowaniem mercedesa. Otóż YouTuber stanął samochodem w miejscu, gdzie mu tego nie wolno było zrobić i pojazd odholowały służby.

Przedstawiający się jako „dziennikarz motoryzacyjny” Borowski pokazał w filmie miejsce, w którym zostawił mercedesa z parku prasowego. Sam przyznał na nagraniu, że nie wolno było tam mu zostawić pojazdu, ale tłumaczył, że… on tylko na chwilę. Czyli tak, jak standardowo tłumaczą polscy kierowcy przyłapani na tym wykroczeniu.

W filmie Borowski nie tylko oburzał się na odholowanie auta, ale też na to, że w trakcie tych czynności prawdopodobnie porysowano w samochodzie felgi.
YouTuber swoje przemyślania na temat sytuacji nagrywał także odjeżdżając odebranym mercedesem bez zapiętych pasów bezpieczeństwa i z kamerką trzymaną w ręku.

Mateusz Borowski w filmie podkreślał, że samochód należał do Mercedes Benz Polska. Firma ta po głośnym wypadku na Słowacji i zatrzymaniu blogera oraz mercedesa z parku prasowego publicznie zapowiadała, że zmieni politykę użyczania samochodów. Tymczasem nadal trafiają one w ręce blogerów, którzy publicznie pokazują, że nie szanują przepisów drogowych?

EDYTOWANE: Podczas przygotowywania tego tekstu, autor kanału „Night car fever” zablokował dostęp do filmu. Potem znów go upublicznił – ale wyłączył możliwość dodawania komentarzy.

luz