Zderzenie i dachowanie pod Lidzbarkiem. Przyczyna? Będziecie zdumieni

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin

Wielu kierowców wzrusza ramionami na uwagi o tym, że np. należy mieć sprawne wycieraczki i czystą szybę. Ta starsza pani spod Lidzbarka Warmińskiego już tego nie zlekceważy

Kolizja w Ornecie spowodowana zaparowanymi szybami. Źródło: policja.pl

Kolizja w Ornecie spowodowana zaparowanymi szybami. Źródło: policja.pl

Polskich kierowców często trudno namówić do zmiany zachowań, albo uświadomić im niebezpieczeństwa wynikające z ich stylu jazdy. Wystarczy zerknąć na jakieś forum samochodowe lub grupę facebookową, by z łatwością odnaleźć spore grono tych, którzy twierdzą, że „to nie prędkość zabija ale jej nagłe wytracenie” i tym podobne mądrości. A jak wynika z badania FBSerwis – zaledwie 11 proc. polskich kierowców uważa, że przepisy drogowe mają sens i należy ich przestrzegać (czytaj o badaniu).

Jeśli sporej grupy na drogach nie można przekonać np. do poszanowania ograniczeń prędkości, to co dopiero mówić o takich poradach jak utrzymywanie we właściwym stanie ogumienia czy zadbanie o widoczność przez przednią szybę. Tymczasem – jak pokazuje przykład z 2 stycznia odnotowany przez policjantów z lidzbarskiej drogówki – zaparowana przednia szyba może być przyczyną nieszczęścia.

61-latka w miejscowości Orneta najpierw zaczęła jechać samochodem, a dopiero potem próbowała oczyścić zaparowaną szybę. Skończyło się dekoncentracją i uderzeniem w zaparkowane samochody. Uderzona honda wywróciła się na dach, uszkodzone zostało też kolejne auto. Kierującej i jej 28-letniej pasażerce na szczęście nic się nie stało. Za taką jazdę policjanci drogówki zatrzymali jej prawo jazdy.

ai