Connect with us

Społeczeństwo

Zero wypadków w firmie. Tajemnica sukcesu Unilever Polska

650 kierowców Unilever Polska w tym roku nie miało żadnego wypadku na drodze. Ujawniamy, jak firma osiągnęła taki poziom zarządzania flotą, za który doceniono ją już w europejskim konkursie bezpieczeństwa PRAISE Award

Opublikowano

-

650 kierowców Unilever Polska w tym roku nie miało żadnego wypadku na drodze. Ujawniamy, jak firma osiągnęła taki poziom zarządzania flotą, za który doceniono ją już w europejskim konkursie bezpieczeństwa PRAISE Award

Edyta Karpiuk, Safety, Health & Environment Coordinator Unilever Polska

Najbardziej cieszy nas zerowa liczba wypadków w obecnym roku – mówi Edyta Karpiuk, Safety, Health & Environment Coordinator Unilever Polska. Na zdjęciu podczas odbierania wyróżnienia ETSC w konkursie PRAISE Award w Brukseli w październiku tego roku. Fot. Unilever Polska

Cztery fabryki na terenie Polski, a do tego centrum magazynowania i dystrybucji, centrum badań i rozwoju, centrum operacyjne i biuro główne. W sumie – ponad 3,5 tys. pracowników, a w tym 650 kierowców. I żadnego wypadku firmowego auta w tym roku. Niemożliwe? A jednak Unilever Polska znalazła sposób na zwiększenie bezpieczeństwa firmowej floty. Te starania doceniono już w tym roku w Brukseli – firma zdobyła wyróżnienie w konkursie bezpieczeństwa drogowego organizowanym przez Europejską Radę Bezpieczeństwa Transportu (ETSC). Kluczem do sukcesu są jest nazwa BESAFE…

Firmowa Wizja Zero
Przedstawiciele firmy przyznają, że postawili na edukację kierowców, komunikację i motywację pracowników, ale jednocześnie wdrożyli też odpowiednią kontrolę. Już w 2010 r. wprowadzono w przedsiębiorstwie Plan Życie. Zakładał on m.in. zmniejszenie emisji CO2 w sieci logistycznej, ale również tworzenie bezpiecznego środowiska dla pracowników. Hasłem jest znany szwedzki slogan – Vision Zero – czyli wizja zredukowania do zera wypadków, ofiar i rannych wśród pracowników.

– Raz w roku weryfikujemy roczny plan aktywności – mówi Edyta Karpiuk, Safety, Health & Environment Coordinator Unilever Polska. – Znaczącą zmianą w roku 2013 było zainicjowanie globalnego Program BESAFE, którego jeden z obszarów skupia się również na bezpieczeństwie na drodze – zaznacza. W związku z nowym programem wdrożono wiele procedur o procesów związanych z bezpieczeństwem podróżowania. Powstała np. Mapa Bezpiecznego Podróżowania, która zawiera wytyczne zarówno dla pracowników polskiego oddziału Unilever jaki i również dla dostawców firmy w zakresie transportu, firm logistycznych i lokalnych władz.
Jest też specjalna jednostka, która koordynuje wszystkie sprawy związane z bezpieczeństwem. – To Zespół ds. bezpieczeństwa na drodze raportujący do prezesa organizacji, zarządzany przez jednego z członków zarządu – mówi Karpiuk.

Pracownik monitorowany GPS-em
Jak te plany i strategie przekładają się na praktykę? Na przykład każde spotkanie biznesowe z udziałem pracowników Unilever Polska zaczyna się od tzw. safety moments. Czyli od dzielenia się aktualnymi informacjami dotyczącymi bezpieczeństwa na drodze. Na firmowej stronie są  też specjalne zakładki i broszury dla pracowników. Kierowcy, którzy mają najwięcej problemów z przestrzeganiem zasad bezpieczeństwa na drodze, uczestniczą w specjalnie dla nich organizowanych warsztatach z policjantami.

A kierowców, którzy mają problem z bezpieczeństwem wyłapuje się dzięki monitoringowi. Systemy GPS zamontowane w samochodach używanych w firmie pozwalają przełożonym wytropić przypadki przekraczania dozwolonej prędkości. Kierownicy zobowiązani są do przygotowywania sprawozdań z takich monitoringów co trzy miesiące. Poziom bezpieczeństwa pracowników określany jest także przy użyciu wskaźników m.in. procentowego stosunku liczby kolizji z winy pracowników do kolizji z winy innych uczestników ruchu, liczby audytów bezpiecznej jazdy, liczby obowiązkowych szkoleń bezpieczeństwa.
Monitoring przynosi też firmie wymierne oszczędności. Przez trzy lata Unilever Polska zredukował zakupy paliwa o ok. 10 proc.

– Wyniki programów poprawy bezpieczeństwa dają się mierzyć – opowiada Edyta Karpiuk. – Oprócz kilku wskaźników wypadkowych mamy także wskaźniki proaktywne. Dodatkowo monitorujemy nasz wpływ na środowisko (emisja CO2, zużycie paliwa), koszty operacyjne związane z redukcją nakładów finansowych na ubezpieczenie z tytułu wypadków (absencji) oraz zmniejszającej się liczby, kolizji.

– Wierzymy, że przyjęty przez nas model, wdrożony zarówno w fabrykach, jak i biurach, zaowocuje znacznym zwiększeniem bezpieczeństwa pracy w Unilever – komentował wyróżnienie przyznane firmie przez ETSC Harm Goossens, Prezes Unilever Polska. – Już w tym roku możemy zauważyć pierwsze rezultaty, czyli zmiany zachodzące w naszej kulturze organizacyjnej w aspekcie bezpieczeństwa – podkreślał.

– Najbardziej cieszy nas zerowa liczba wypadków na drodze osiągnięta w obecnym roku – puentuje Karpiuk.

Łukasz Zboralski