Connect with us

Społeczeństwo

Zgłosiła kradzież samochodu, a… nie zaciągnęła ręcznego. Dostała mandat

Opublikowano

-

41-latka pojechała do sklepu. Po kilkunasty minutach, gdy wyszła przed sklep, jej auta już nie było. Zgłosiła kradzież. Tymczasem… jej auto odnaleziono w zaroślach

41-latka myślała, że jej samochód skradziono sprzed sklepu. Tymczasem zostawiła go na luzie i auto stoczyło się w krzaki Fot. Policja

41-latka myślała, że jej samochód skradziono sprzed sklepu. Tymczasem zostawiła go na luzie i auto stoczyło się w krzaki Fot. Policja

W piątek (16 kwietnia 2020 r.) po południu policjanci z Tarnogrodu odebrali zgłoszenie o kradzieży samochodu. 41-latka z gminy Biszcza twierdziła, że weszła na zakupy, a po gdy po kilkunastu minutach wyszła ze sklepu, jej samochodu już nie było. Mundurowi zaczęli szukać auta.

I znaleźli je już po 30 minutach. Tkwił w zaroślach w urwisku oddalonym ok. 200 m od miejsca, skąd „zniknął”. Okazało się, że kobieta nie zabezpieczyła samochodu przed stoczeniem się. I auto zjechało sprzed sklepy w dół, przecięło drogę wojewódzką i stoczyło się w krzaki. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

41 latka odzyskała samochód lecz została ukarana mandatem karnym.

ai