Bezzałogowy radiowóz wlepi ci mandat. Już niebawem

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin

Czy sztuczna inteligencja zastąpi funkcjonariuszy policji? Amerykański urząd patentowy opublikował wniosek koncernu Ford, który chce opatentować autonomiczny radiowóz

Schemat działania autonomicznego radiowozu przedstawiony przez Forda we wniosku patentowym. Fot. US Patent and Trademark Office

Schemat działania autonomicznego radiowozu przedstawiony przez Forda we wniosku patentowym. Fot. US Patent and Trademark Office

Funkcjonariusz stojący na drodze z tak zwaną suszarką i zatrzymujący tych, którzy przekraczają prędkość dzisiaj nikogo nie dziwi. Może się jednak okazać, że za kilkanaście lat będzie to jedynie historyjka z przeszłości opowiadana wnukom przez dziadków. Koncerny samochodowe chcą wykorzystać najnowsze technologii do tego by zautomatyzować rutynowe policyjne czynności takie jak kontrole drogowe. Ford już zgłosił się do amerykańskiego urzędu patentowego już w zeszłym roku. Dokumenty aplikacyjne właśnie zostały opublikowane przez urząd.

Jak przyszłość drogówki widzi Ford? Projekt, który koncern chce opatentować zakłada, że autonomiczne wozy policyjne za pomocą sieci bezprzewodowej będą się komunikować z samochodami łamiącymi przepisy. Autonomiczny radiowóz będzie mógł albo wysłać kierowcy ostrzeżenie, albo wypisać mu mandat na odległość. Dla potwierdzenia tożsamości kierującego jego samochód przęśle do radiowozu obraz prawa jazdy kierowcy.

Ludzie z drogówki nie znikną

Według wizji Forda inteligentne radiowozy analizując dane z wielu baz danych będą mogły także wybrać najlepsze miejsce, do kontroli kierowców – takie, w którym mają oni szczególne problemy z przestrzeganiem obowiązujących przepisów. Wozy policyjne będą w stanie również odbierać sygnały z kamer i fotoradarów, namierzyć kierowcę łamiącego przepisy i ruszyć za nim w pościg.

Ford zaznacza, że jego pomysł nie ma na celu całkowitego wyeliminowania ludzi z pracy w drogówki, ale uważa, że inteligentne radiowozy mogłyby wykonywać za nich rutynowe czynności. Koncern zakłada, że w autonomicznym radiowozie mógłby siedzieć funkcjonariusz, który w razie potrzeby przejął by kontrole nad maszyna i wkroczył do akcji.  Ford zakłada także, że nawet jeśli w przyszłości na naszych drogach będą dominować samochody autonomiczne kontrole policyjne i tak będą niezbędne, bo łamania przepisów nigdy nie uda się kompletnie wyeliminować. Zwłaszcza, że nie ma takich systemów, których człowiek nie byłby w stanie obejść i przejąć nad nimi kontroli.

Urząd patentowy jeszcze rozważa wniosek Forda. Czy jeśli patent zostanie przyznany, to nieuchronnie zaczniemy się zbliżać do momentu, w którym funkcjonariusz proszący nas o dokumenty będzie jedynie reliktem przeszłości? Motoryzacyjni eksperci zwracają uwagę, że do tego jeszcze daleka drogi, że nie wszystko co koncerny patentują natychmiast wchodzi do masowej produkcji. Często występuje się o opatentowanie pomysłu po to, by uprzedzić w tym innych.

AN