Connect with us

Pojazdy

Chciałbyś na swojej drodze spotkać samochód na letnich oponach?

Opublikowano

-

Wypadki i dziesiątki kolizji odnotowane przez policję po pierwszym dniu, gdy w Polsce złapał przymrozem i poprószył śnieg. Nie wszyscy kierowcy potrafili dostosować się do zimowych warunków. Wielu jeszcze nie zmieniło opon na zimowe. A powinno to się zrobić już wtedy, gdy temperatura zaczęła spadać poniżej 7 stopni Celsjusza

Samochód na zimowej drodze. Fot. CC0

Samochód na zimowej drodze. Fot. CC0

Opony to część pojazdu, która bywa przez część kierowców bagatelizowana – szczególnie w obecnych czasach, gdy wielu sądzi, że wyposażenie auta w nowoczesne systemy bezpieczeństwa jest wystarczające. Opona nie jest jednak zwykłym kawałkiem gumy, a jednym z najistotniejszych dla bezpieczeństwa elementów samochodu i jedynym, który łączy samochód i jego systemy bezpieczeństwa z drogą. W sezonie jesienno-zimowym tylko opony zimowe oraz całoroczne z symbolem alpejskim są w stanie zagwarantować odpowiedni margines bezpieczeństwa i lepsze osiągi podczas chłodniejszych temperatur, opadów deszczu lub śniegu. Dobry stan techniczny opon jest ważny dla bezpieczeństwa wszystkich użytkowników ruchu drogowego.

Lepsza przyczepność jesienią i zimą

Opony zimowe są dokładnie testowane pod kątem parametrów wpływających na bezpieczeństwo – czyli przyczepności i drogi hamowania na mokrej, suchej, zaśnieżonej czy oblodzonej nawierzchni. Badane są też efektywność paliwowa i odporność na zużycie. Dobre opony zimowe mają nie tylko wysokie parametry bezpieczeństwa, ale zapewniają zużycie paliwa czy poziom hałasu nie gorszy od tego opon letnich. Ponadto dają istotną przewagę przy ruszaniu z miejsca, utrzymaniu przyczepności w zakręcie i skracają drogę hamowania.

Podczas jazdy na letnich oponach, gdy temperatura spada poniżej 7 st. C wraz z prędkością samochodu rośnie ryzyko uczestniczenia w wypadku. Dotyczy to nie tylko zaśnieżonych dróg, ale także mokrej czy śliskiej nawierzchni. Ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania – obarczając kierowcę winą za rażące niedbalstwo i niedostosowanie opon do warunków na drodze i przez to doprowadzenie do kolizji lub wypadku. Ponadto na oponach bez homologacji zimowej nie można wjechać do większości krajów europejskich – wymóg ten jest stosowany już w 26 państwach Europy i u wszystkich sąsiadów Polski z wyjątkiem Ukrainy.

– Nie czekajmy na pierwsze mrozy czy pierwszy śnieg. Cóż z tego, że rano na całkowicie suchej drodze opona letnia daje przewagę 20-30 cm w długości hamowania, jeśli wieczorem przy powrocie do domu ta droga może być mokra, a wtedy różnica w drodze hamowania na ogumieniu letnim przekracza znacznie długość naszego samochodu? Ilu z nas zmienia opony kilka razy dziennie, jak kierowcy rajdowi w czasie zawodów? – alarmuje Piotr Sarnecki, dyrektor generalny Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego (PZPO).

Nowoczesne opony zimowe renomowanych producentów zapewniają bezpieczeństwo w szerokim zakresie warunków pogodowych – są skuteczne już nawet przy 10-15 st. C na suchej drodze, ale też na mokrym asfalcie i kiedy robi się jeszcze chłodniej, aż do typowo zimowej scenerii. Różnica w długości hamowania między oponami letnimi i zimowymi to także „żyć albo nie żyć” dla pieszego przy przechodzeniu przez przejście.

red