Connect with us

Pojazdy

Continental pokazał różnicę między oponami zimowymi a letnimi… w kuchni

O tym, że zimowe opony lepiej sprawują się, gdy jest zimno można pisać w broszurach, opowiadać w klipach. A można – jak eksperci Continental – zebrać dziennikarzy i dać im tego doświadczyć

Opublikowano

-

O tym, że zimowe opony lepiej sprawują się, gdy jest zimno można pisać w broszurach, opowiadać w klipach. A można – jak eksperci Continental – zebrać dziennikarzy i dać im tego doświadczyć

Eksperci Continental o oponach zimowych mówili w restauracji Moonsfera. Fot. mat. prasowe

Eksperci Continental o oponach zimowych mówili w restauracji Moonsfera. Z lewej szef restauracji Jarosław Uściński, z prawej – Łukasz Kusiak, product manager Continental Opony Polska. Fot. mat. prasowe

Takiego podejścia do sprawy opon zimowych chyba jeszcze nie było. Firma Continental Opony Polska postanowiła wytłumaczyć różnice między sezonowym ogumieniem przy pomocy kucharza. Zaskakujące i intrygujące. Bo co ma wspólnego sezonowość w kuchni z motoryzacją? Okazało się, że ma więcej, niż się pozornie wydaje.

Bezpiecznie na talerzu i na drodze

Polscy kierowcy rozsądnie podchodzą do zmiany opon w sezonie zimowym. Jednym z dowodów są dane sprzedaży, które na spotkaniu z dziennikarzami prezentował Dariusz Wójcik, dyrektor generalny Continental Opony Polska. W tym roku (brano pod uwagę osiem pierwszych miesięcy) w całej Europie sprzedaż opon zimowych wzrosła o 3 proc. w stosunku do 2017 r. W Polsce sprzedaż zimówek skoczyła o 7 proc. i nasz kraj razem z Niemcami odnotował najwyższy wzrost w tym segmencie.

Wciąż jednak – także w debacie publicznej – zdarza się kwestionowanie zasadności zmiany ogumienia. Continental wpadł więc na nowy sposób, by wytłumaczyć różnicę w budowie i zastosowaniu opon letnich i zimowych. Przed dziennikarzami stanęli szef warszawskiej restauracji Moonsfera Jarosław Uściński (także prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szefów Kuchni i Cukierni) oraz Łukasz Kusiak, product manager w Continental Opony Polska.

Kusiak pokazał zestawienie nagłówków gazet, które w tym roku alarmowały o solidnych mrozach i niezwykłych upałach. Pokazał też zestawienia temperatur w kraju. Średnie latem to 16-19 stopni Celsjusza. – A odnotowywaliśmy maksymalnie nawet 36 stopni – wskazywał. – Zimą jest u nas w kraju średnio 0-5 stopni Celsjusza, a w tym roku w Puściźnie Rękowiańskiej odnotowano najniższą temperaturę -39 stopni Celsjusza. Widać wyraźnie, że w naszym kraju mamy sezonowość, granicę stanowią statystycznie kwiecień i październik.

Łukasz Kusiak, product manager Continental Opony Polska. Fot. mat prasowe

Łukasz Kusiak pokazał zestawienie średnich temperatur w 2018 r. w Polsce: – Na klimat Polski wpływa sześć czynników – mówił. – To powoduje, że zimą mamy zimę, a latem – lato.

– Sezonowość widać też na talerzach Polaków – przekonywał Jarosław Uściński. – Latem jemy inaczej, lżej, sałatki, rośliny. Zimą nie polecam państwu sprowadzanych z innych krajów sałat, ogórków czy pomidorów. Bo to jest zakonserwowane tak, żeby było ładne, ale zdrowe jedzenie to już nie jest – tłumaczył. Jego zdaniem w ogóle lepiej spożywać produkty z regionu, w którym się mieszka i żyje. Zimą w Polsce będą to kiszonki, ale i ryby oraz mięso. – Kucharze, którzy dbają o produkty sezonowe, dbają też o bezpieczne odżywianie klientów – podkreślał Uściński.

– Opony odpowiednio dostosowane do sezonu to także bezpieczeństwo – dodawał Kusiak. – Trudno nawet bezpiecznie zjeść sezonowe dania, jak się bezpiecznie nie dojedzie do restauracji – żartował, a potem całkiem poważnie tłumaczył, czym technologicznie różnią się opony zimowe od letnich.

Black chili kontra Cool chili

Jak tłumaczył ekspert Continental kluczowym jest mieszanka gumowa używana w oponach. Firma stosuje dwie – Black Chili do opon letnich i Cool Chili do zimowych. Ta druga ma wysoką zawartość krzemionki i naturalnego kauczuku. Bo naturalny kauczuk powoduje, że opona w niskich temperaturach nie twardnieje tak mocno jak wykonana z mieszanki letniej. Jak wskazywał Kusiak istotna różnica w elastyczności daje oponie zimowej przewagę już w temperaturach poniżej 7 stopni Celsjusza. Syntetyczny kauczuk w tych temperaturach już twardnieje.

Łukasz Kusiak zobrazował to dziennikarzom za pomocą dwóch gumowych kulek, pozornie takich samych. Ta wykonana z materiałów stosowanych w oponach zimowych odbijała się znacznie wyżej, posiadając o wiele wyższą elastyczność.

Łukasz Kuciak, product manager Continental Opony Polska. Fot. Mat. prasowe

Łukasz Kuciak z Continental Opony Polska pokazał, jak elastycznością różnią się kulki wykonane z materiałów używanych w oponach letnich i zimowych. Fot. Mat. prasowe

– W kuchni też nie ma jednej temperatury odpowiedniej do wszystkiego – dodawał szef restauracji Moonsfera. I przy okazji polecał pieczenie serników i mięs w temperaturze 100 stopni Celsjusza. – To nieprawda, że się nie upiecze. Zajmie to więcej czasu, ale nie pozwoli tak odparować wodzie. Dzięki czemu wszystko będzie dużo smaczniejsze – przekonywał.

Ekspert Continental przygotował jeszcze wycinki opon zimowych i letnich, których elastyczność każdy dziennikarz mógł sprawdzić we własnych dłoniach. Kusiak zamoczył oba krążki w ciekłym azocie, by pokazać na skrajnym przykładzie, jak twardnieje letnia mieszanka. Przygotował młotek, którym zamierzał uderzyć w oba krążki – ale nie zdążył go użyć. Kawałek letniej opony sam rozpadł się na kawałki na stole. Krążek z zimówki okazał się bardziej elastyczny.

Kawałki materiałów z opon zimowych i letnich. Fot. Mat. Prasowe

Po gwałtownym ochłodzeniu w ciekłym azocie materiał używany w oponach letnich pękł. Ekspert Continental Opony Polska nie zdążył użyć młotka. Kawałek materiału stosowanego w oponach zimowych zachował większą elastyczność. Fot. Mat. Prasowe

– Zastanówcie się teraz państwo, co się dzieje, kiedy wasz samochód stoi na letnich oponach w zimie. Czy taka opona ma swoje właściwości – wskazywał Łukasz Kusiak. Pokazał też, że oprócz bardziej elastycznej mieszanki zimowe opony mają inaczej skonstruowany bieżnik, by lepiej przylegać nawet do śliskiego podłoża.

46 proc. szans więcej na uniknięcie wypadku

Trudno podejrzewać, by jacyś dziennikarze wyszli z tego spotkania prasowego nie przekonani o tym, że w Polsce zimą są zimowe warunki a latem – letnie, i że zastosowanie odpowiedniego ogumienia ma głęboki sens, zwiększając przyczepność samochodu, a co za tym idzie – pozwalając na większe bezpieczeństwo podróży.

To bezpieczeństwo jest zresztą dość dobrze oszacowane. W raporcie wykonanym w 2016 r. na zlecenie Komisji Europejskiej niezależni eksperci (opierając się na danych z niemieckiej bazy GIDAS i amerykańskiej NHTSA) wskazali, że jazda na oponach zimowych w sezonie zimowym zmniejsza ryzyko wypadku aż o 46 proc.

Łukasz Zboralski