Jaki jest wpływ opon ciężarowych na biznes i bezpieczeństwo?

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin

Wydatki na opony to 3-4 proc. kosztów firm transportowych, ale wpływają na 40 proc. wszystkich kosztów operacyjnych. Dobre opony to duża oszczędność i większe bezpieczeństwo – przekonywali na konferencji przedstawiciele Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego i Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska

Samochód ciężarowy. Fot. materiały prasowe PZPO

Opony to 3-5 proc. kosztów, ale mają wpływ na 40 proc. wszystkich kosztów operacyjnych firmy transportowej. Fot. materiały prasowe PZPO

Ponad 600 tys. pojazdów – na tyle szacuje się wielkość taboru samochodowego wykorzystywanego w transporcie drogowym w Polsce. Każdy z tych dużych pojazdów styka się z drogą tylko w jednym punkcie – oponami. To dlatego są tak istotym elementem dla zapewnienia bezpieczeństwa kierowców i innych użytkowników dróg. Są też bardzo ważne pod względem kosztów, jakie ponoszą firmy transportowe. Dlatego – jak wskazywali eksperci na konferencji w Warszawie – warto wybierać markowe opony.

Po pierwsze – bezpieczeństwo

Opona  – po turbinie i wałku w silniku – jest trzecim najszybciej obracającym się elementem samochodu. Warto więc dbać, by były w dobrym stanie. Według danych ADAC Truck Service awarie związane z oponami ciężarowymi to 30 proc. wszystkich interwencji mechanicznych na drodze i są drugą (po awariach elektroniki) przyczyną awarii na trasach w Niemczech.

– Oprócz obniżenia kosztów eksploatacyjnych floty, dla każdego przedsiębiorcy istotne jest bezpieczeństwo w szerokim tego słowa znaczeniu. Zależy nam na życiu i zdrowiu naszych kierowców oraz innych uczestników ruchu drogowego. A nasi klienci muszą mieć pewność, że powierzone ładunki, często o wartości kilkuset tysięcy euro, dotrą nieuszkodzone do miejsca przeznaczenia w dokładnie wyznaczonym czasie – mówił na konferencji mówi Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska. – Z kolei koszt nowego ciągnika siodłowego z naczepą to prawie pół miliona złotych. Dlatego to my najlepiej wiemy, że na bezpieczeństwie nie można oszczędzać. Praktyka transportowa pokazuje, że używanie dobrych opon to opłacalna inwestycja – zaznaczał.

Po drugie – oszczędności

Blisko 30 proc. paliwa w samochodach ciężarowych zużywane jest na pokonywanie oporów toczenia opon. Zdaniem ekspertów zastosowanie opon markowych o obniżonych oporach toczenia pozwala oszczędzać ponad 2 litry paliwa na 100 km, czyli średnio niemal 5000 litrów paliwa rocznie. Opony to 3-5 proc. kosztów, ale mają wpływ na 40 proc. wszystkich kosztów operacyjnych firmy transportowej. Dlatego jakość opon i ich stan techniczny ma wpływ na efektywność prowadzonej działalności gospodarczej oraz na bezpieczeństwo ruchu drogowego.
Opona niskiej jakości dla osi sterującej wystarczy na przejechanie około 
120-150 tys. km. Opony markowe pozwolą na bezpieczne pokonanie ponad 220 tys. km. A dodając do tego możliwość ich bieżnikowania – ich żywotność sięga nawet ponad 450 tys.km.

Konferencja PZPO i TLP. Fot. materiały prasowe

Konferencja PZPO i TLP. Od lewej: Piotr Sarnecki, dyrektor generalny PZPO; Rafał Spirydon, prezes PZPO; Maciej Wroński, Transport i Logistyka Polska. Fot. materiały prasowe

– Bardzo ważna jest rozsądna, odpowiedzialna polityka zakupowa firm flotowych i transportowych.Kupno opon markowych powinno być raczej inwestycją niż tylko kosztem – nie tylko z uwagi na bezpieczeństwo kierowców i innych użytkowników dróg. Opony tego typu zmniejszają zużycie paliwa i mają większą wytrzymałość. A dzięki zastosowanym technologiom i możliwości bieżnikowania są także bardziej przyjazne środowisku – tłumaczył Rafał Spirydon, prezes zarządu Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego (PZPO).

– Z uwagi na projektowanie opon na wiele żyć i mocniejsze karkasy, dzięki pogłębianiu i bieżnikowaniu można wydłużyć bezpiecznie przebiegi. Niemarkowe opony niskiej jakości to jedynie pozorna oszczędność, ale także potencjalne zagrożenie na drodze i opóźnienia w dostawach oraz dodatkowe koszty usunięcia awarii – przekonywał Piotr Sarnecki, dyrektor generalny PZPO.

ai