Connect with us

Filmy

Internetowy twórca obwiniał rodzinę, która zginęła przez Sebastiana M. Bo jechali lewym pasem

Opublikowano

-

Ten szokujący film powstał dwa tygodnie po głośnym wypadku na A1, gdzie staranowana przez BMW Sebastiana M. rodzina spłonęła w aucie. Internetowy twórca w filmiku przekonywał, że ofiary winne były same sobie, bo osobowa kia „nie powinna” znajdować się na lewym pasie ruchu

„To kierowca BMW na A1 jest mordercą? Czy może kierowca kijanki jest mordercą i samobójcą w jednym?” – tak swoją opowieść o tragedii na autostradzie A1, do której doszło 16 września 2023 r. zaczyna facebookowy twórca na profilu „Wytrawny Obserwator”. Jego nagranie dotyczące wypadku nosi nazwę „Trzy pasy ruchu”. Nie bez kozery. Podczas swojego krótkiego wywodu sugeruje, że kierowca kia popełnił błąd, bo nie powinien zajmować lewego pasa ruchu. Sugeruje też, że oskarżenia wobec kierowcy BMW pojawiały się dlatego, że ludzie mogli mieć emocje związane z tym, iż „ktoś ma lepszą furę” i pozwala sobie na więcej, bo wydaje mu się, że więcej może.

Sebastian M. wciąż czeka na ekstradycję

W odróżnieniu od internetowych komentatorów, prokuratura – dysponująca analizą biegłych ds. rekonstrukcji wypadków i materiałem filmowym świadka zdarzenia oraz m.in. danymi wskazującymi, że Sebastian M. jechał BMW z prędkością co najmniej 253 km/h w chwili zderzenia z samochodem marki Kia – postawiła zarzuty spowodowania wypadku śmiertelnego kierowcy BMW. Ten zbiegł z kraju. Został zatrzymany w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Polska złożyła wniosek o jego ekstradycję. Tymczasem podejrzany został wypuszczony na wolność w Dubaju, a Arabowie zażądali od Polaków dodatkowych argumentów w sprawie jego ekstradycji.

bz