Connect with us

Filmy

Kierowca BMW atakował instruktora nauki jazdy, bo kursant jechał za wolno w strefie Tempo 30

Opublikowano

-

Kierowca BMW trąbił i wygrażał pięściami, bo auto nauki jazdy przednim jechało „za wolno”. Instruktor OSK pokazał mu środkowy palec. Sytuacja eskalowała…

W Krakowie na Alei Daszyńskiego 7 czerwca doszło do scysji między kierowcą BMW a instruktorem nauki jazdy i jego kursantem. Zdaniem instruktora agresja miała związek z tym, że jego kursant jechał powoli.

„Jechaliśmy oznaczonym samochodem do nauki jazdy i szukaliśmy miejsca do parkowania skośnego. Na Alei Daszyńskiego w Krakowie obowiązuje strefa ograniczonej prędkości do 30 km/h, poruszaliśmy się z prędkością 20 km/h, ponieważ, tak jak wyżej wspomniałem, szukaliśmy miejsca do parkowania skośnego” – opisuje instruktor Mikołaj. – „Kiedy znaleźliśmy już wspomniane miejsce i zasygnalizowaliśmy nasz manewr, z tyłu nagle rozległ się bardzo długi i agresywny klakson od kierowcy BMW, bardzo mnie to zdziwiło, ponieważ mój kursant naprawdę dobrze radził sobie za kierownicą (nie gasił silnika podczas ruszania). Spojrzałem w lusterko wsteczne i zobaczyłem, że kierowca BMW wygraża mi pięściami, gestykuluje i używa słów niecenzuralnych, które zresztą słyszałem, ponieważ zarówno on, jak i ja mieliśmy otwarte szyby…”.

W odpowiedzi na te nieuzasadnione pretensje i wygrażanie, instruktor OSK pokazał kierowcy BMW obraźliwy gest środkowym palcem. „Wiem, że może nie było to profesjonalne zachowanie z mojej strony, ale żadna przyjemność być wyzywanym od najgorszych i w końcu każdemu puszczą nerwy, to tylko kwestia czasu…” – tłumaczy się Mikołaj.

Wówczas – jak wynika z relacji OSK – kierowca BMW nagle przestał się spieszyć. Zaparkował koło „L-ki” i zaczął wygrażać instruktorowi. „Zaraz na początku nagrania widać, jak zostałem opluty i to dwukrotnie, byłem wielokrotnie wyzywany od #!$%@? i szmat i sprawca kierował wobec mnie groźby karalne. nawet pozwolił się zbliżyć do mnie na niebezpieczną odległość, więc zagroziłem mu, że jeśli podejdzie bliżej, to użyję miotacza gazu w obronie własnej” – relacjonuje Mikołaj. – „Agresorowi, w jego niecenzuralnym zachowaniu wtórowała matka, która jak widać na nagraniu była dumna z zachowania swojego syna. Prawie całe zajście zostało nagrane przez jednego z mieszkańców pobliskiej kamienicy, który udostępnił mi to nagranie”.

Bandyta z Kamerką