Connect with us

Filmy

Pieszy nagrywał kierowcę. Policja chciała dać mu mandat za przechodzenie z komórką. Jest wyrok sądu

Opublikowano

-

Jest sądowy finał sprawy pieszego, który nagrywał kierowcę nieustępującego mu na przejściu dla pieszych

Dwa tygodnie temu w portalu brd24.pl opisaliśmy historię pana Pawła, który 21 lipca na ulicy Ptasiej w Poznaniu dochodził do przejścia dla pieszych i nagrywał kierowcę – bo nabrał podejrzeń, że ten nie ustąpi mu pierwszeństwa. Wysłał film na policyjną skrzynkę „stop agresji”. Został wezwany na przesłuchanie. Funkcjonariusze stwierdzili, że nie dostrzegają nic złego w zachowaniu kierowcy.  – Powiedzieli jednak, ku mojemu zaskoczeniu, że z tej sprawy wyłączają odrębne wykroczenie i uważają, że popełniłem je ja – bo używałem telefonu podczas przechodzenia przez przejście dla pieszych.

Policja chciała ukarać pieszego, sąd miał inne zdanie

Komendant Komisariatu Policji Poznań-Grunwald w Poznaniu 16 sierpnia złożył wniosek do Sądu Rejonowego Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu. Wnosił o ukaranie pana Pawła. Funkcjonariusze uznali, że po przesłuchaniu pieszego mają podstawę, by jako organ publiczny ukarać go grzywną w kwocie 300 zł za używanie telefonu na przejściu dla pieszych.

W portalu brd24.pl wskazywaliśmy, że polskie prawo nie zabrania w ogóle korzystania pieszym z urządzeń elektronicznych. Zabronione jest tylko takie ich używanie podczas przechodzenia przez „zebrę”, które nie pozwala na właściwą  obserwację sytuacji na jezdni. Prawo o ruchu drogowym zabrania „korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia na jezdnię lub torowisko lub przechodzenia przez jezdnię lub torowisko, w tym również na przejściu dla pieszych – w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni lub torowisku lub przejściu dla pieszych”.

Na to samo wskazała asesor sądowy Zofia Kubicka-Grupa podczas dzisiejszej rozprawy w sądzie rejonowym. Podkreślała, że Prawo o ruchu drogowym nie zabrania w sposób bezwzględny korzystania z telefonu na przejściu dla pieszych. – Zabrania tylko takiego korzystania z tych urządzeń, które prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni czy przejściu dla pieszych. Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie dała sądowi podstaw do przyjęcia, że obwiniony korzystał z telefonu w sposób, który prowadził do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni czy przejściu dla pieszych. Sąd dał wiarę wyjaśnieniom obwianego, w których wskazywał, że nagranie wykonywał nie patrząc w telefon. Świadczy o tym również chaotyczność tego nagrania – mówiła cytowana przez Radio Poznań Kubicka-Grupa.

Sąd uznał, że pieszy mógł nagrywać telefonem kierowcę i nie patrzeć w ekran telefonu.

Wyrok nie jest prawomocny.

luz