Connect with us

Filmy

Tak bizneswoman uderzyła seniora na pasach w Szczecinie. Dotarliśmy do nagrania śmiertelnego wypadku

Opublikowano

-

Prokuratura w Szczecinie najpierw umorzyła sprawę bizneswoman, która na przejściu dla pieszych zabiła starszego pana. Gdy brd24.pl ujawnił, jaką opinią biegłego się posłużyła, śledztwo wznowiła. Mija już jednak drugi rok, a postępowanie wciąż jest „wstrzymane”. Tymczasem dotarliśmy do nagrania, na którym zarejestrowany został ten śmiertelny wypadek drogowy

Jesienią 2021 r. Kinga K. jechała mercedesem GLE 400 ul. Mieszka I w Szczecinie. Bizneswoman z okolic Gorzowa jest współwłaścicielką i dyrektorem zarządzającym spółki z przemysłu motoryzacyjnego – jednej z największych grup dealerskich samochodów w Polsce. Jej sieć tworzy kilkanaście salonów samochodowych i motocyklowych.

W tym czasie do przejścia dla pieszych dochodził  85-letni pieszy. Pokonał najpierw dwa pasy ruchu, wszedł na wyspę rozdzielającą szeroką arterię i zmierzał do kolejnego przejścia. Był zauważony przez kierowców. Jak zeznała potem kierująca osobową mazdą, starszy pan poruszał się powoli, podpierał laską. Kierująca mazdą przejechała przez przejście zanim senior zdążył dotrzeć do jego początku.

85-latka zbliżającego się do zebry widział także jadący moment później prawym pasem ruchu kurier Pocztexu. Opowiadał potem policjantom, że dla niego pieszy był już tak blisko przejścia, iż zaczął zwalniać i ostatecznie zatrzymał się, by umożliwić starszemu panu przejście przez pasy. Na lewym pasie obok siebie nie widział nikogo. Nagle usłyszał jednak huk i zobaczył pieszego lecącego w powietrzu.

Za przejściem stanął mercedes GLE 400. Kinga K. wysiadła z telefonem w dłoni. Świadom wypadku tłumaczyła, że była rozkojarzona, że coś takiego zdarzyło się jej pierwszy raz w życiu. Gdy dowiedziała się, że pieszy nie żyje, panikowała. Pytała, czy może pójść do więzienia.

Biegły ustalił potem, że na ograniczeniu do 70 km/h (i tak skandalicznie wysokim jak na przejście bez sygnalizacji świetlnej przez dwa pasy ruchu) jechała „nie mniej niż 77 km/h”.

Całą winą próbowano obciążyć ofiarę

Policja i prokuratura zarzuciły Kindze K. spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Jednak niedługo potem prokuratura sprawę umorzyła. Uznała, że to starszy pan był sam winny tego, że zginął. Mimo tego, że kobieta przekroczyła dopuszczalną prędkość i obowiązywało już znowelizowane prawo dotyczące ustępowania pieszym, które nakazywało ustępować nie tylko pieszym będącym już na pasach, ale też tym, którzy dopiero za chwilę się na nim znajdą.

Portal brd24.pl ujawnił, że śledczy obwinili tylko pieszego na podstawie opinii, którą zamówili u biegłego do spraw rekonstrukcji wypadków drogowych Marka Młodożeńca.  Ten ekspert wcześniej w mediach wypowiadał się w sposób, który mógł wskazywać jego nastawienie do pieszych – mówił, że „jezdnia jest dla pojazdów”, a jego zdaniem piesi są na jezdni tylko „gośćmi”, nawet na przejściu dla pieszych.

Ekspert BRD Mariusz Sztal wyliczył błędy w opinii Młodożeńca dotyczącej wypadku w Szczecinie. Biegły uznał bowiem, że Kinga K. w ogóle nie zawiniła – jego zdaniem przekroczenie dopuszczalnej prędkości nie miało znaczenia w zaistnieniu wypadku. Nie zauważył też, że na sąsiednim pasie samochód zwalniał i zatrzymywał się przed przejściem – czyli pominął zakazany manewr wyprzedzania, którego dopuściła się kierująca samochodem. Biegły Młodożeniec nie zwrócił też uwagi na fakt – który odkrył Sztal – że mercedes GLE 400 ma system prekolizyjny, działający jednak tylko do 70 km/h. Mógł zadziałać, gdyby Kinga K. jechała zgodnie z ograniczeniem prędkości. Sztal wytknął też, że w opinii nie zauważono, iż zgodnie z prawem pieszemu z widoczną niesprawnością ruchową kierowca musi ustąpić wszędzie, nawet poza przejściem dla pieszych.

Po tekście portalu brd24.pl interweniował Prokurator Generalny, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Nakazał szczecińskiej prokuraturze wznowić śledztwo. Ta uznała tym razem, że opinia biegłego Młodożeńca jest „nierzetelna”.

Jest nagranie zdarzenia, a śledczy drugi rok czekają na opinię

Portal brd24.pl dotarł teraz do nagrania z wypadku z 2021 r. To zapis kamery monitoringu. Nie widać na nim, jak pieszy wchodzi na pasy, ale widać, jak jego ciało uderzone przez auto Kingi K. leci i upada na jezdnię. Widać też, że kobieta po uderzeniu w pieszego nie zostawiła samochodu tak, jak zatrzymała go po wypadku. Przejechała nim do przodu i stanęła po prawej. Przestawianie samochodu po wypadku jest zachowaniem sprzecznym z prawem. Ustawa Prawo o ruchu drogowym nakazuje kierowcy niezwłocznie przestawić pojazd tylko w sytuacji, gdy w wypadku nie ma rannego lub zabitego. Gdy jednak wypadek jest ciężki, z ofiarami, prawo nakazuje kierowcy „nie podejmować czynności, które mogłyby utrudnić ustalenie przebiegu wypadku”. Zmienienie położenia auta po wypadku trudno nie uznać za utrudnianie ustalania przebiegu wypadku.

Rok temu portal brd24.pl sprawdzał, jakie postępy w tym – nieskomplikowanym – śledztwie po wypadku poczynili prokuratorzy ze Szczecina. Wówczas informowano nas, że śledczy zamówili nową opinię biegłych ds. rekonstrukcji wypadków: „Prokuratura Rejonowa Szczecin – Zachód w Szczecinie, nadzorująca postępowanie przygotowawcze w sprawie wypadku drogowego do którego doszło w dniu 15 września 2021 r. w Szczecinie przy ul. Miszka I, zasięgnęła kompleksowej opinii biegłych tj. Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. dr Jana Sehna w Poznaniu i aktualnie oczekuje na jej sporządzenie przez biegłych”.

Prokuratorzy nie odpowiedzieli nam jednak wówczas na pytania, jaki termin wyznaczyli biegłym na sporządzenie tej opinii.

Bo 10 miesiącach – czyli prawie dwóch latach prowadzenia śledztwa – ponownie sprawdziliśmy, jakie są w nim postępy. Nie ma żadnych.

„Uprzejmie informuję, że Prokuratura Rejonowa Szczecin-Zachód w Szczecinie, nadzorująca postępowanie przygotowawcze w sprawie wypadku drogowego, do którego doszło w dniu 15 listopada 2021 r. na ul. Mieszka I, zasięgnęła kompleksowej opinii biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. dr Jana Shena w Poznaniu. Aktualnie oczekuje się na wydanie stosownej ekspertyzy. Postępowanie pozostaje zawieszone” – odpisał nam prokurator Piotr Wieczorkiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Biegły Marek Młodożeniec nadal jest na liście biegłych sądowych ds. rekonstrukcji wypadków drogowych Sądu Okręgowego w Szczecinie. Termin jego ustanowienia wyznaczono do 31.12.2027 r.

Łukasz Zboralski