Connect with us

Filmy

Wjechała w hulajnogistę w Olsztynie. Nie rozumiała, jak działa „zielona strzałka”

Opublikowano

-

Kierująca samochodem w Olsztynie wjechała w hulajnogistę na przejeździe dla rowerów. Miała 60 lat i wciąż nie zrozumiał, że zielona strzałka to zgoda na wjazd, ale pod pewnymi warunkami?

Policja z Olsztyna pokazała film z kolizji, do której kierowca samochodu doprowadził w poniedziałek (6 czerwca) na skrzyżowaniu ul. Sikorskiego z ul. Synów Pułku.

60-letnia kierująca osobowym hyundaiem podczas skręcania w prawo przy zielonej strzałce – oznaczającej warunkowe pozwolenie na wjazd za sygnalizator – nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu 36-letniemu kierującemu hulajnogą. Wjechała w mężczyznę. Ten na szczęście doznał tylko potłuczeń i otarć naskórka, więc zdarzenia zakwalifikowano jako kolizję. Policja z Olsztyna nie podała, jakim mandatem ukarała 60-latkę.

Zielona strzałka – ponad 90 proc. kierowców ignoruje jej zasady

W Polsce ponad 90 proc. kierowców nie zachowuje się zgodnie z prawem. Wskazują na to pomiary wykonywane przez uczelnie, a także akcje policji, podczas których skupia się na tych miejscach.

Sygnalizator S-2, czyli tzw. zielona strzałka zobowiązuje kierowcę do zatrzymania się przed nim jak przed znakiem STOP. Ponieważ jest to tylko warunkowe zezwolenie na wjazd na drogę, na której inni mają pierwszeństwo – mają zielone światło. I są to nie tylko kierowcy samochodów, ale też i piesi, czy rowerzyści.

CZYTAJ WIĘCEJ: Co oznacza sygnalizator S-2 i jak się zachować na drodze

ai