Connect with us

Infrastruktura

Zbudowali mieszkańcom ścieżkę rowerową… z chodnika

Inwestycja za 9,5 mln zł, a mieszkańcy zgrzytają ze złości zębami. W Raciniewie (Kujawsko-Pomorskie) gmina zbudowała ścieżkę rowerową w miejscu chodnika. Ekspert: – Duży błąd

Opublikowano

-

Inwestycja za 9,5 mln zł, a mieszkańcy zgrzytają ze złości zębami. W Raciniewie (Kujawsko-Pomorskie) gmina zbudowała ścieżkę rowerową w miejscu chodnika. Ekspert: – Duży błąd

Nowa ścieżka rowerowa w Raciniewie (gm. Unisław) powstała tam, gdzie do tej pory był chodnik. Fot. Leonard Dolecki/brd24.pl

Nowa ścieżka rowerowa w Raciniewie (gm. Unisław) powstała tam, gdzie do tej pory był chodnik. Fot. Leonard Dolecki/brd24.pl

Mieszkańcy Raciniewa niedaleko Chełmna przecierali oczy ze zdumienia, gdy zobaczyli, że zamiast chodnika przy ruchliwej drodze mają od teraz ścieżkę rowerową. Ich deptak zamienił się w część 22-kilometrowej ścieżki dla cyklistów, którą w partnerstwie zbudowało kilka gmin za w sumie 9,5 mln zł. Ma oznaczenia pionowe i poziome, które informują, że korzystać z tej drogi mogą tylko rowerzyści.
– To bezmyślna decyzja, pozbawiono nas chodnika przy bardzo ruchliwej drodze prowadzącej do Bydgoszczy – komentują mieszkańcy gminy Unisław. – Ludzie z Raciniewa korzystali z tego niego bardzo często, bo to jedyna droga, którą mogą przejść do pobliskiego Unisławia. Tamtędy chodzą dzieci do szkoły! – denerwują się.

Wójt: można chodzić po ścieżce rowerowej
Gmina Unisław na przebudowanie chodnika w 2-kilometrową ścieżkę rowerową w Raciniewie wydała 115 tys. zł (85 proc. kosztów budowy pokrywała dotacja z urzędu marszałkowskiego).
Wójt gminy problemu nie widzi. – W przypadku braku chodnika po drugiej stronie jezdni, tak jak jest to na ulicy Bydgoskiej w Raciniewie, piesi mogą korzystać z drogi rowerowej – twierdzi Jakub Danielewicz i dodaje, że zgodnie z Prawem o ruchu drogowym piesi muszą tylko ustępować pierwszeństwa rowerzystom.

Eksperci: duży błąd, wymienić znaki
– Skasowanie ruchu pieszego jest dużym błędem, bo przy budowaniu ścieżek nie chodzi o to, by dawać przywileje rowerzystom kosztem pieszych – ocenia inwestycję w gminie Unisław Roger Jackowski z Gdańskiej Kampanii Rowerowej.
Wątpliwości ma też komendant chełmińskiej straży miejskiej, którego poprosiliśmy o opinię. – Przy takim oznakowaniu, jakie się tam znajduje i istnieniu pobocza rowerzysta na ścieżce ma całkowite pierwszeństwo, a pieszy musi korzystać z pobocza, za niedostosowanie się do tego może zostać ukarany mandatem do 50 zł – mówi Zbigniew Świdlikiewicz. – Najlepszym rozwiązaniem byłaby wymiana znaku na taki, który dopuszcza ruch obu stron – dodaje.

Inwestycja drogowa w gminie Unisław na razie pogorszyła bezpieczeństwo pieszych. Ale jest szansa, ze poprawi je kolejna inwestycja.
– W tej chwili prowadzimy prace projektowe zmierzające do modernizacji tego odcinka drogi, zostaną one sfinalizowane na przełomie stycznia i lutego, a do końca lata 2015 r. ten fragment drogi wojewódzkiej ma zostać przebudowany – informuje Michał Sitarek z Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy.– Na pewno będziemy analizować optymalną separację ruchu pieszo-rowerowego od ruchu pojazdów. Niezależnie od tego sygnał przekazaliśmy też do organu zarządzającego ruchem, czyli departamentu infrastruktury drogowej w urzędzie marszałkowskim, który analizuje możliwość doraźnych zmian.

Leonard Dolecki