Connect with us

Kronika wypadków

Patryk D., który zabił pieszego w Warszawie, miał zatrzymane prawo jazdy i narkotyki w domu

Opublikowano

-

Kierowca porsche w nocy z soboty na niedzielę zabił niepełnosprawnego pieszego na ul. Marszałkowskiej w Warszawie. Prokurator zdecydował o jego zatrzymaniu. Wiadomo, że wcześniej stracił uprawnienia do kierowania. W jego domu policja znalazła mefedron. Wcześniej nagrywał filmiki z jazdą 300 km/h
Patryk D. jadący porsche zabił pieszego na ul. Marszałkowskiej w Warszawie Źródło: TVN Warszawa

Patryk D. jadący porsche zabił pieszego na ul. Marszałkowskiej w Warszawie Źródło: TVN Warszawa

W Warszawie w nocy z soboty na niedzielę przez ul. Marszałkowską przechodził niepełnosprawny mężczyzna. Wjechał w niego kierowca porsche. Pieszy zginął na miejscu. Jego ciało zostało rozczłonkowane.

Kierowcą okazał się Patryk D. W Internecie chwalił się pieniędzmi, nagrywał jazdę samochodem przy 300 km/h. Po wypadku zablokował swoje konta w sieci.

Według wstępnych informacji testy narkotykowe nie wykazały, by prowadził pod wpływem środków odurzających, nie był też pod wpływem alkoholu. Biegli będą ustalać, jak szybko jechał przez miasto.

Tuż po zdarzeniu policja podała komunikat mogący wskazywać, że całą winę przypisuje niepełnosprawnemu pieszemu, który przekraczał jezdnię tam, gdzie nie było przejścia dla pieszych (prawo pozwala jednak pieszym z widoczną niepełnosprawnością ruchową przechodzić przez jezdnię nawet tam, gdzie pasów nie ma). Na początku prokuratura też jedynie przesłuchała Patryka D.

Sprawę zaczęli nagłaśniać jednak członkowie stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, które walczy o poprawę bezpieczeństwa na drogach. To oni ujawnili, że sprawcą wypadku jest internetowy „patoinfluencer”, który wcześniej w sieci chwalił się skrajnym łamaniem prawa drogowego.
„Zabił pieszego poruszającego się o kulach. Wjechał w niego z taką siłą, że jego szczątki były rozrzucone na kilkanaście metrów. Ile musiał jechać? Policja nie podała tej informacji, za to zaczęła od razu przerzucać winę na ofiarę, pisząc kłamstwa o ‚przechodzeniu w niedozwolonym miejscu” – pisali przedstawiciele MJN na Facebooku.

W poniedziałek Patryk D. został zatrzymany. Policja przeszukała jego mieszkanie i znalazła tam narkotyki – mefedron. Prokuratura prowadząca śledztwo w tej sprawie postawiła więc kierowcy zarzut posiadania narkotyków. Zarzuca mu też naruszenie obowiązku zachowania szczególnej ostrożności podczas wyprzedzania oraz jazdę z prędkością, która nie pozwalała na zapanowanie nad pojazdem. Śledczy będą wnioskować o tymczasowy areszt dla niego. Sąd powinien rozpatrzyć ten wniosek dziś.

Jak ujawnił TVN Patryk D. miał wcześniej zatrzymane prawo jazdy.

ai