Connect with us

Prawo

Kierowcy chcą montować blokady alkoholowe, ale nie wiedzą jakie. Ogromny poślizg z przepisami

Gdy rząd PO-PSL zaostrzył prawo wobec pijanych kierowców, dał im też możliwość skrócenia kary – pod warunkiem, że zainstalują w samochodach blokady alkoholowe. Chętni do tego kierowcy już są, ale wciąż brak przepisów określających, jakie urządzenia można montować

Opublikowano

-

Gdy rząd PO-PSL zaostrzył prawo wobec pijanych kierowców, dał im też możliwość skrócenia kary – pod warunkiem, że zainstalują w samochodach blokady alkoholowe. Chętni do tego kierowcy już są, ale wciąż brak przepisów określających, jakie urządzenia można montować

Alkomat w stacyjce samochodu. Fot. Rsheram/CC-ASA-3.0

Blokady alkoholowe stosuje się m.in. w Szwecji, Finlandii i Belgii. Fot. Rsheram/CC-ASA-3.0

Poprzedni rząd nie tylko od lat pozwalał policji ukrywać prawdziwe dane na temat wypadków z nietrzeźwymi kierowcami , ale po głośnym wypadku w Kamieniu Pomorskim w 2014 r. postanowił zaostrzyć prawo wobec pijanych na drodze, choć eksperci wskazywali, że to błąd i że nie wiadomo nawet, jak wygląda egzekucja obecnych kar.

Jak to więc zwykle w Polsce – urzędnicy pokrzyczeli o „pijanych mordercach”, a w Sejmie przepchnęli przepisy, które zakładają m.in.: odbieranie prawa jazdy na minimum 3 lata, złapanym po raz kolejny – odbieranie uprawnień dożywotnio, wysokie kary pieniężne i traktowanie jazdy przy zatrzymanych uprawnieniach jako przestępstwo.

Blokada za 5 tys. zł i coroczne „badanie” techniczne za 50 zł

W nowych przepisach dopuszczono też możliwość powrotu na drogi kierowców, którzy stracili prawo jazdy po pijanemu. Będą się o to mogli starać po upłynięciu połowy kary, a w przypadku odebrania uprawnień dożywotnio – po 10 latach. W takich przypadkach sąd będzie decydował, czy kierowcę ponownie dopuścić do prowadzenia pojazdów, biorąc m.in. pod uwagę opinię środowiskową od dzielnicowego.

Jeśli sąd się zgodzi, kierowca będzie musiał zainstalować w swoim samochodzie blokadę alkoholową – czyli alkomat, który tylko trzeźwemu pozwoli uruchomić silnik pojazdu. Dotyczyć to może ok. 70 tys. Polaków z zatrzymanymi uprawnieniami.

Taka blokada – według szacunków ministerstwa – kosztować będzie ok. 5 tys. zł, a jej montaż – ok. 500 zł. Urządzenie trzeba będzie obowiązkowo kalibrować raz na 12 miesięcy. Dodatkowo właściciel pojazdu będzie musiał po montażu blokady wykonać badanie w stacji diagnostycznej za 50 zł, które potem będzie musiał powtarzać co 12 miesięcy. Podczas badania nie będą sprawdzane żadne właściwości urządzenia – o nich świadczyć będzie dokument o kalibracji. Diagnosta popatrzy tylko, czy nie widać uszkodzeń urządzenia i czy czasem nie wprowadzono tzw. „obejścia” pozwalającego uruchomić auto bez alkolocka.

Pierwsi kierowcy, którzy chcieliby skrócić swoją karę lub odzyskać uprawnienia już są. – Odbieramy telefony od ludzi zainteresowanych zakupem blokady – mówi brd24.pl osoba z firm, które zajmują się sprzętem do pomiaru stężenia alkoholu. – Pytają nas, jakie to mają być urządzenia i ile kosztują. A my na razie nic nie wiemy, bo nie ma przepisów, które tę sprawę regulują.

Spóźnienie minister Marii Wasiak i awantura o lobbing

Choć zaostrzone kary zaczęły obowiązywać w maju 2015 r., to ówczesne Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju pod kierownictwem Marii Wasiak dopiero kilkanaście dni przed wejściem nowego prawa w życie przekazało do konsultacji projekty czterech rozporządzeń, które umożliwią kierowcom skorzystanie z blokad alkoholowych w samochodach.

Jak rząd PO-PSL przygotowywał te przepisy najlepiej świadczy oficjalne wystąpienie polskiej firmy produkującej blokady alkoholowe. 22 czerwca 2015 r. firma Nodiss skierowała do minister Wasiak pismo, w którym wytknęła m.in., że rząd nie ujawnił w BIP wszystkich dokumentów w tej sprawie, co „istotnie ogranicza prawa podmiotów zainteresowanych przedmiotowym rozporządzeniem”.
Prezes zarządu Nodiss Sp. z o. o. domagał się wysłuchania publicznego w tej sprawie. „W ramach konsultacji publicznych zwróciliście Państwo do szeregu instytucji związanych z rynkiem motoryzacyjnym, w tym również uczelni oraz – co budzi nasz sprzeciw – do kilku wybranych prywatnych przedsiębiorców. Całkowicie niezrozumiałe są przy tym kryteria, którymi kierowaliście się państwo przy wyborze „konsultantów” z rynku. Są bowiem wśród nich niedawno utworzone spółki z minimalnym kapitałem zakładowym, które prowadzą działalność jedynie w charakterze dystrybutorów alkomatów czy blokad alkoholowych” – wytknął prezes Sebastian Szajter.

Przedstawiciele Nodiss zostali później oficjalnie wysłuchani przez resort. Jak wynika z protokołu po nim, resort tak przygotował przepisy, że kierowcy mogliby instalować słabej jakości tanie urządzenia. Dopiero firma Nodiss wskazała bowiem, jakie wymagania techniczne należy takim urządzeniom postawić (m.in. w sprawie ich kalibracji). I dopiero po tym w rozporządzeniu datowanym na 1 grudnia 2015 r. znalazły się zapisy o tym, że blokady alkoholowe w Polsce muszą spełniać polskie normy w zakresie produkcji oraz badań takiego sprzętu (PN-EN 50436-1 oraz PN-EN 50436-2).

Trzy rozporządzenia wciąż nie weszły w życie

Za miesiąc minie rok od zaostrzenia przepisów dotyczących nietrzeźwych kierowców. Ale do dziś ich element dotyczący blokad alkoholowych pozostaje martwy. Bo wciąż nie weszły w życie trzy z czterech potrzebnych do tego rozporządzeń.

– Zakończyły się prace nad nad nowelizacją rozporządzenia w sprawie wysokości opłat związanych z prowadzeniem stacji kontroli pojazdów oraz przeprowadzaniem badań technicznych pojazdów – informuje Elżbieta Kisil, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. – Trzy rozporządzenie zostały przekazane do Ministerstwa Rozwoju – krajowego koordynatora ds. notyfikacji, – celem ich notyfikowania Komisji Europejskiej. Obowiązkowy okres wstrzymania procedury legislacyjnej (standstill) upływa 13 czerwca 2016 r. – zaznacza.

Na notyfikację czekają więc rozporządzenia:
– zmieniające rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 28 stycznia 2011 r. w sprawie zakresu, warunków, terminów i sposobu przeprowadzania badań technicznych tramwajów i trolejbusów oraz jednostek wykonujących te badania,
– zmieniające rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach,
– w sprawie wymagań funkcjonalnych i wymogów technicznych blokady alkoholowej oraz wzoru dokumentu potwierdzającego kalibrację blokady alkoholowej.

Łukasz Zboralski